SEPT – Subiektywny Energetyczny Przegląd Tygodnia – odc. 36

SEPT – Subiektywny Energetyczny Przegląd Tygodnia – odc. 36

blank

Poniedziałek – 20 kwietnia

Wojna w rejonie Zat. Perskiej trwa. Napięcie w ostatnich godzinach rosło do wrzenia w nocy z niedzieli na poniedziałek.  Powodem jest blokada – tym razem amerykańska – cieśniny Ormuz. Irański ogromny kontenerowiec płynący z Malezji próbował przedrzeć się przez blokadę. Po zignorowaniu ostrzeżeń ze strony okrętów USA, został ostrzelany, a sprawę zakończyli Marines desantem i przejęciem statku. Niby zawieszenie broni wciąż obowiązuje, ale jak widać już wisi na cieniuteńkim włosku. Prawdopodobnie dojdzie do wznowienia działań, ale co ciekawe, co raz więcej ekspertów jest zdania, że konflikt będzie raczej dogasał. Marek Budzisz mówi o wejściu w fazę dyplomatyczno-negocjacyjną, co nie wyklucza rzecz jasna obustronnych ciosów. W gruncie rzeczy, wojna przestała się opłacać nie tylko Iranowi, ale też i USA. Izrael może mieć inne cele, ale na szczęście nie tam będzie zapadała decyzja o pokoju albo kontynuacji działań.

Póki co, notowania ropy znów rosną, konsumując od rana weekendowe wydarzenia i wzrost napięcia, w południe osiągając ok. 95 USD za baryłkę.

***

Zygmunt Solorz reaktywacja. I to na atomowo.  Wielu już chowało do biznesowego grobu Zygmunta Solorza. Pamiętamy, spór z synami i faktyczne odsunięcie nestora rodu od zarządzania imperium rodzinnym. A tu okazuje się, że Pan Zygmunt w całkiem dobrej formie (gratulujemy) miał okazję być na półprywatnym spotkaniu przedstawicieli amerykańskiego biznesu z Prezydentem Donaldem Trumpem. Media obiegło zdjęcie obu panów i Justyny Kulki, żony polskiego biznesmena.

Solorz w rozmowie z Rzeczpospolitą poinformował, iż cały czas jest zainteresowany inwestowaniem w energetykę atomową.  Pierwsze podejście zakończyło się porażką, kiedy to obecny rząd i zależna od państwa spółka PGE zaczęły na różne sposoby utrudniać kontynuację projektu dużej elektrowni w rejonie Konina. Biznesmen deklaruje też chęć rozwijania projektów opartych na innowacyjnych źródłach energii, w tym małych reaktorach modułowych (SMR). Jak przypuszczam, Zygmunt Solorz liczy na swoje amerykańskie kontakty, a takie zdjęcia mogą dodatkowo pomóc.

***

To jeszcze o atomie. Do Polski przyleciał Emmanuel Macron.  Pominę zabiegi otoczenia Donalda Tuska, by Prezydent Francji nie spotkał się z Prezydentem RP Karolem Nawrockim. To jest tak żenujące, że trudno tu o jakiś komentarz. Ale istotniejsze jest, że rozmowy polsko-francuskie dotyczyły ewentualnej budowy elektrowni jądrowej w Polsce. Jak wiadomo, Francuzi są poważnym graczem, dysponują niezłymi technologiami i ogromnym doświadczeniem. Jak stwierdził premier Polski: „Polska jest przed decyzją o lokalizacji drugiej elektrowni jądrowej, a Francja jest bardzo poważnym potencjalnym partnerem.” I dodał, rysując już bardziej strategiczny kontekst: „Potrzebujemy partnerów, do których możemy mieć zaufanie w jakimś sensie ponadczasowe i dlatego Francja będzie traktowana jako jeden z najpoważniejszych partnerów we wszystkich tych wymagających projektach: militarnych, energetycznych, kosmicznych.”Wtórował mu Macron, który skupiał się na promowaniu francuskiej produkcji.

Taka dywersyfikacja partnerów technologicznych – z jednej strony USA (Westinghouse-Bechtel) z drugiej np. Francja byłaby też wskazana ze względu na nasz interes.  Konkurencja zawsze dobrze wpływa na uczestników, ale czy to muszą być koniecznie Francuzi? Nie, nie jestem przeciwnikiem partnerstwa Francji, przeciwnie, to dobra propozycja, ale są inni możliwi kooperanci. Podejmijmy grę! Z oczywistych względów pomijam Rosję i Chiny, ale w ostatnich miesiącach bardzo uaktywnili się Kanadyjczycy, którzy mają ciekawą technologię (CANDU, która m.in. ma unikatową cechę – działa na naturalnym uranie bez potrzeby jego kosztownego wzbogacania) i przedstawili naprawdę interesującą ofertę, są wreszcie Koreańczycy, no i Amerykanie. Wiem, Korańczycy oficjalnie wycofali się z projektu, a Amerykanie zaangażowani są w projekt na Pomorzu. To prawda, ale jestem w stanie wyobrazić sobie powrót partnerów z Azji, a Amerykanie nie mogą być z definicji skreślani.

Przywołuję tych wszystkich możliwych partnerów, by pokazać możliwości, jakie się przed nami otwierają.  To my mamy klucze do biznesowego skarbca, więc korzystajmy z nich. Wymaga to tylko trochę zaangażowania i kompetencji. No właśnie… jednego i drugiego u naszych decydentów, jak na lekarstwo.

Wtorek – 21 kwietnia

CBA z impetem zabiera się za program „Czyste Powietrze”.  Funkcjonariusze pojawili się w siedzibie ministerstwa klimatu i środowiska i Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). Przedstawiciele rządu mówią o licznych śledztwach związanych z nieprawidłowościami przy realizacji programu wskazując na poprzedników z PiS i dwa kluczowe momenty: lipiec 2022 r. i styczeń 2023 r., kiedy kolejnymi zmianami bardzo złagodzono zasady przyznawania dotacji ze środków publicznych. Wtedy wprowadzono dość luźno definiowaną zasadę prekwalifikacji czyli wypłaty do połowy dofinansowania przed realnym rozpoczęciem danej inwestycji i zniesiono limity na ceny jednostkowe, co spowodowało wzrost cen w kontraktach. W efekcie miało dojść do licznych wyłudzeń, a także do oszustw przy realizacji wielu zadań.

Nie byłem nigdy wielkim fanem podobnych programów.  Zawsze w takich sytuacjach pojawiają się nieuczciwi uczestnicy i zawsze zdarzają się nieprawidłowości. A jak przeznacza się na te przedsięwzięcia znaczne środki – a tu docelowo miało to być nawet 103 mld zł. a dotychczas zabezpieczono ok. 44 mld – to i skala potencjalnych nadużyć wzrasta. Sam pomstowałem na skalę zagranicznego (głównie chińskiego) szmelcu sprzedawanego w związku z realizacją programu. Przecież to w efekcie m.in. tego programu wciskano beneficjantom (czyli indywidualnym inwestorom) pompy ciepła nie przystosowane do naszych warunków klimatycznych czy sfatygowane panele słoneczne.

Liczę więc na wyjaśnienie sprawy i napiętnowania wszystkich winnych.  Mam jednak sporo obaw, że akurat tego to pewnie się nie doczekam. Bo jeżeli rządzący mają do zakomunikowania właściwie jeden przekaz, że wszystkiemu winni są poprzednicy, to takie wątpliwości są chyba uzasadnione. Nie mam zamiaru bronić decydentów z czasów PiS w tej sprawie, ale czy obecna ekipa nie ma sobie nic do zarzucenia? W mediach pojawiają się informacje, że nieprawidłowości trwały do końca 2024 r. czyli już rok funkcjonowania rządu Donalda Tuska. Poza tym, jeżeli zdiagnozowano przypadki wyłudzeń to co szkodzi poinformować o ich skali? Jak wielka ona była? Bo warto pamiętać, że jak obecna ekipa w MKiŚ i NFOŚiGW zorientowały się, że nie wszystko programie działa poprawnie (powtórzę, zajęło im to rok), to przyjęli metodę dalszego działania najgorszą z możliwych – wstrzymano cały program i wszystkie wypłaty! W efekcie tysiące firm wykonawczych nie mogło doczekać się środków za wykonaną pracę. W zdecydowanej większości, to uczciwi, ciężko pracujący ludzie, a nagle, nie ze swojej winy wielu z nich stanęło na skraju bankructwa. Niektórzy nie przetrwali. Ile osób przy okazji straciło pracę? Ktoś to policzył? Przyjęto najgorszy model odpowiedzialności zbiorowej, który zatrząsł całą branżą. Branżą, która dobrze się rozwijała, i z której możemy być naprawdę dumni. Ktoś weźmie za to odpowiedzialność?

Przyjmując więc ze zrozumieniem działania prokuratury i CBA zachęcałbym przedstawicieli rządu i koalicji do większej powściągliwości w opiniach, ewentualnie większą uczciwość w referowaniu wszystkich problemów związanych z programem „Czyste Powietrze”.

Środa – 22 kwietnia

Czy Włochy wrócą do węgla?  Na początku tygodnia Gilberto Pichetto Fratin, minister środowiska i bezpieczeństwa energetycznego w rządzie Georgii Meloni zelektryzował opinię publiczną w kraju i elity brukselskie stwierdzając, iż jeśli cena gazu za 1 MWh przekroczy 70 Euro, to trzeba będzie rozważyć ponowne uruchomienie bloków węglowych. Przyznajmy uczciwie, że jeszcze dość daleka droga do ziszczenia się takiego scenariusza, ale sam fakt, że jest rozważany ma swoją wagę. Obecne ceny gazu ziemnego sięgają ok. 40 Euro/MWh, ale od momentu rozpoczęcia działań wojennych przeciw Iranowi notowania te wyraźnie wzrosły z ok. 30 Euro, a były momenty bardzo nerwowe (pierwsza dekada marca), że kurs potrafił się wspiąć nawet na poziom wspomnianych 70 Euro za MWh. Czyli nie jest to zupełnie fantastyczny scenariusz. Z drugiej strony, minister zadeklarował kontynuację polityki odchodzenia od węgla w energetyce podkreślając wyjątkowość rozważanych działań z wykorzystaniem węgla.

Tu nasuwają się dwa wnioski. Jeden, że Włosi rozsądnie nie zdemontowali węglowych jednostek wytwórczych, trzymając je na „czarną godzinę”.  Obecny kryzys polityczny i towarzyszące mu ogromne perturbacje w światowej energetyce mocno uprawdopodobniają nadejście takiego momentu. Dwa, to kolejny już dowód słabości europejskiego modelu transformacji – uzależnienie od niestabilnych rynków surowców i niestabilnych źródeł wytwórczych. W takich warunkach deklaracje klimatyczne zderzają się z realiami gospodarki. Wnioski są jasne: transformacja musi uwzględniać nie tylko cele, ale i odporność systemu.

Już wiemy, że inne państwa rozważają podobne rozwiązania.

***

Zawieszenie broni w w Zat. Perskiej przedłużone. Jak poinformował Donald Trump, stało się tak na prośbę Pakistanu. Hm… Baryłka ropy Brent wciąż kosztuje ok. 100 USD.

Czwartek – 23 kwietnia

Zamieszanie z rurociągiem „Przyjażń” transferującym ropę ze wschodu do niektórych państw Europy.  Po pierwsze, dobre wiadomości, Prezydent Ukrainy poinformował o naprawieniu zniszczonej kilka tygodni temu południowej odnogi rurociągu dostarczającej paliwo na Węgry i Słowację i wznowieniu dostaw. Przy okazji zauważył, iż Ukraina czeka na odblokowanie pomocy unijnej w wysokości 90 mld Euro zawetowanej przez Wiktora Orbana. Takie zakomunikowanie sprawy skłania oczywiście do pytania, kto zniszczył „Przyjaźń” i czy „przypadkiem” kluczowym czynnikiem tych wydarzeń nie były wybory na Węgrzech? W końcu wojna, wszystkie chwyty dozwolone, a prawda jest towarem deficytowym.

Równocześnie Reuters podał, że Rosja może wstrzymać 1 maja dostawy ropy z Kazachstanu do Niemiec przesyłane północną nitką „Przyjaźni”.  Popołudniem w środę informacja została oficjalnie potwierdzona przez wicepremiera Rosji Aleksandra Nowaka. Jako powód podał „przyczyny techniczne”. Tu jedna uwaga, oficjalnie jest to ropa kazachska, ale mamy świadomość m.in. dzięki dowodom dostarczanym przez Polskę, że jest to w zasadniczej części paliwo rosyjskie, tylko na potrzeby ominięcia rygorów sanacyjnych i alibi dla naszych zachodnich sąsiadów, nazywane kazachskim. Tym niemniej za chwilę Niemcy mogą być pozbawieni i tego surowca. W 2025 r. tą drogą do Niemiec przesłano ok. 2,15 miliona ton ropy, ok. 43 tys. baryłek dziennie, co stanowiło wyraźny bo ponad 44% wzrost w stosunku do 2024 r. W 2026 intensywność dostaw była na podobnym poziomie. Wstrzymanie dostaw to spore kłopoty dla opisywanej wiele razy w niniejszej rubryce słynnej Rafinerii Schwedt. Przypomnijmy, należąca do Rosnieftu, przekazana przez rząd w Berlinie do zarządu powierniczego, dzięki staraniom kanclerza Merza, wyjęta spod sankcji USA. Ważny element na energetycznej mapie Niemiec. Brak przedmiotowych dostaw, to poważny ubytek w możliwościach produkcyjnych Schwedt i kłopoty z paliwem dla pokaźnej części Niemiec z Berlinem włącznie.

Oczywiście, można mieć pokusę prostego moralizowania, że Niemcy mogli to przewidzieć, bardziej zdywersyfikować portfel dostaw, nie bawić się w obłudne zapewnienia, że to ropa z Kazachstanu. Mogli wreszcie poważnie rozważyć kooperację, nawet sprzedaż Rafinerii ORLENOWI, kiedy jeszcze prezes Obajtek składał takie propozycje. Za każdym razem Berlin wybierał po swojemu i za to należy się solidna krytyka. Tym niemniej problem jest poważny i w pewnym zakresie dotyczy także nas.

W tej sytuacji propozycję pomocy Niemcom, jeszcze przed oficjalnym komunikatem wicepremiera Rosji, przedstawił PERN, nasz operator infrastruktury przesyłowej.  Jak poinformował rzecznik spółki: „Gdyby nastąpiło wstrzymanie tłoczenia ropy naftowej rurociągiem Przyjaźń do Niemiec, a któryś z udziałowców niemieckich rafinerii, przy czym nie byłby to podmiot rosyjski, byłby zainteresowany dostawami surowca, jak Shell czy Eni, to PERN jest w stanie pomóc tłoczeniami z gdańskiego Naftoportu.”Zdaje się, że ten moment właśnie nadchodzi. Uważam, że jeżeli można pomóc – w końcu ważnemu partnerowi Polski – a przy okazji coś uzyskać i, przede wszystkim, zarobić, to czemu nie?

Tylko traktujmy to jak biznes, a nie kolejny element zbawiania świata.  Język biznesu wszyscy zrozumieją, słowa o przyjaźni, pomocy etc., jeżeli będą oderwane od komponentu gospodarczego, wywołają tylko śmiech politowania. Szczególnie u Niemców.

Piątek – 24 kwietnia

Jeden cytat: „Nie możemy (…) wejść z wysokimi cenami energii, wywołanymi nietrafionymi inwestycjami. Mówię o tym nie w kontekście energetyki jądrowej, ale niektórych projektów morskiej energetyki wiatrowej”.  Nie zgadną Państwo ko to powiedział. To… Andrzej Domański, minister finansów! Musiałem to dwa razy sprawdzić bo nie mogłem uwierzy. I cały czas zastanawiam się, jak to interpretować. Może rozsądek wraca do rządu, a przynajmniej niektórych jego członków, może to świadomość coraz bardziej pustej kasy państwowej, a wiadomo, że bez wsparcia środkami publicznymi energetyka wiatrowa, a już szczególnie offshore nie ma ekonomicznej racji bytu. I tylko zastanawiam się, co na to szefowa Rady Nadzorczej Polenergii, Dominika Kluczyk. Przecież pani prezes zawsze wspierała obecną ekipę, a tu takie słowa. Oczywiście, pan minister mógł mieć w na myśli inne inwestycje w offshore. Zapewne. Tym niemniej, czy Andrzej Domański tego chce czy nie, jego słowa będą odnoszone do całej branży i będą u wielu budowały skojarzenie ryzykowności inwestycji w energetykę wiatrową. I słusznie.

***

Jak podał japoński portal Nikkei Asia, powołując się na dane brytyjskiego think tanku Ember, w marcu Chiny wyeksportowały panele fotowoltaiczne o mocy 68 GW!  W jednym tylko miesiącu, a wielkość ta odpowiada mniej więcej całej zainstalowanej mocy z paneli w Hiszpanii, która przecież przedstawia się, jako jeden z europejskich liderów w tej dziedzinie energetyki. Brytyjczycy podają, że aż 50 państw ustanowiło w ub.m. rekordy importu paneli z Chin, a kolejne 60 zanotowało największe zakupy od co najmniej 6 miesięcy. Według analityków z Ember opisywane procesy wprost są związane z wojną na Bliskim Wschodzie i problemami z dostawami paliw kopalnych. Głównymi odbiorcami są państwa Azji, ale i kraje UE zajmują poczesne miejsce na liście importerów, pchając się w kierunku uzależnienia od chińskiego producenta.

Sobota – 25 kwietnia

Kontynuując temat rosnącej chińskiej dominacji. Ostatnio głośno było o dość ciekawej analizie, która wyszła spod ręki autorów Politico. W niej obraz Europy rzucającej się od ściany do ściany, od jednych uzależnień do kolejnych. Europy w kryzysie i bez realnej wizji.

Dziedziną służącą tym rozważaniom jest energetyka.  Wiadomo, UE lubi myśleć o sobie jako o architekcie globalnej transformacji energetycznej, o trendsetterze, wyznaczającym standardy klimatyczne i energetyczne. Problem w tym, że coraz częściej jest raczej jej wykonawcą niż projektantem. Oto mamy swoisty paradoks: kolejne kryzysy polityczne na Bliskim Wschodzie (dodam też na Ukrainie) przyspieszają europejski proces odchodzenia od paliw kopalnych, ale jednocześnie wzmacniają dominację Chin w łańcuchach dostaw tzw. „zielonej energii”. Lit, grafit, metale ziem rzadkich czy komponenty baterii stają się nowym „polem naftowym” XXI wieku – tylko że kontrolowanym w dużej mierze przez jeden ośrodek, który znów znajduje się poza Unią. Każda kolejna destabilizacja na rynkach surowców kopalnych przyspiesza elektryfikację, a ta z kolei zwiększa znaczenie Chin. W efekcie Europa nie tyle zmniejsza zależność energetyczną, ile ją przekształca i trzeba przyznać, robi to bardzo sprawnie. UE staje się w tym układzie głównie odbiorcą – owszem, regulującym – ale już niekoniecznie kontrolującym fundamenty własnej transformacji.

W tej perspektywie „zielona rewolucja” przestaje być wyłącznie projektem klimatycznym.  Staje się projektem geopolitycznym, w którym nie zastanawiamy się już nad porzuceniem węgla i pozostałych paliw kopalnych, ale kto będzie kontrolował – a może już to robi – obrót materiałami bez których dekarbonizacja nie może się odbyć. I odpowiedź na to pytanie nie jest dla Europy szczególnie komfortowa. A UE jest jak narkoman, który niby chce wyjść z uzależnienia, podejmuje jakieś próby, ale za chwilę pogrąża się jeszcze bardziej, z tą jednak różnicą, że teraz „towar” dostarcza inny dostawca. Może subtelniejszy, mający lepsze maniery a oferowany narkotyk jest dużo czystszy, dający lepsze doznania, ale uzależnienie będzie staje się głębsze i bardziej bolesne.

To jednak dość znamienne, że krytyka ta płynie z samego rdzenia elit unijnych.  Portal Politico uchodzi za nieformalny organ prasowy Komisji Europejskiej, w tym samej przewodniczącej Ursuli von der Leyen. Tylko co z tego? Póki co, jak pokazuje wcześniejsza notka, mamy coraz więcej chińskiego „towaru” na rynku.

Niedziela – 26 kwietnia

Bliższa koszula ciału, więc zawsze z zainteresowaniem patrzę, co słychać w ORLEN Termika.  W mijającym tygodniu miało miejsce interesujące wydarzenie. Na konferencji prasowej przed EC Żerań poinformowano o podpisaniu przez Termikę umowy z NFOŚiGW o dofinansowanie kwotą 125 mln zł. budowy układu odzysku ciepła ze ścieków gromadzonych w warszawskim systemie kanalizacyjnym. Projekt, jak na polskie warunki, nowatorski, a docelowo największy w kraju. Bo dofinansowanie dotyczy pomp ciepła zainstalowanych na terenie przepompowni ścieków „Żerań”, które powinny dać moc na poziomie nawet 50 MWt. W kolejce czekają podobne projekty: na terenie kompleksu „Czajka” o mocy ok. 70 MWt, przy oczyszczalni ścieków „Południe” zlokalizowanej w pobliżu EC Siekierki i OC „Pruszków”. W planach wszystkie wymienione inwestycje przynieść Termice moc ponad 180 MWt a po rozbudowie nawet 250 MWt (w 2034 r.). Nie ukrywam swojego entuzjazmu do tych przedsięwzięć, byłem zaangażowany na ich wstępnym etapie. Warto też podkreślić współpracę z warszawskim Miejskim Przedsiębiorstwem Wodociągów i Kanalizacji.

W konferencji uczestniczyli: Paulina Hening-Kloska, minister klimatu i środowiska, Dorota Zawadzka-Stępniak i Janusz Matysiak z Zarządu NFOŚiGW. Termikę reprezentował prezes, Andrzej Gajewski, który przy tej okazji stwierdził: „Budowa układu odzysku ciepła z ścieków to nowoczesne i przełomowe rozwiązanie, które pozwala wykorzystać energię cieplną z już dostępnego źródła – ścieków. Cieszymy się, że dzięki dofinansowaniu będziemy mogli wdrożyć technologię, która nie tylko zmniejszy zużycie paliw kopalnych, ale pomoże też sprostać rosnącym wymaganiom środowiskowym. To inwestycja, która realnie zmienia sposób myślenia o produkcji energii w Warszawie i otwiera nam drogę do kolejnych ambitnych projektów.” Trochę popolemizowałbym jeżeli chodzi o paliwa kopalne, ale oczywiście bardzo się cieszę, gratulują kierownictwu i załodze ORLEN Termika i trzymam kciuki.

***

FOT. Obraz wygenerowana przez AI

***

Źródła:

  • www.investing.com
  • www.youtube.com/watch?v=NuEckQwIcjE
  • www.rp.pl/biznes/art44163351-zygmunt-solorz-dla-rz-po-spotkaniu-z-trumpem-zbuduje-atom-w-polsce?utm_source=rp&utm_medium=webpush
  • www.businessinsider.com.pl/gospodarka/donald-tusk-spotkal-sie-z-emmanuelem-macronem-wazna-deklaracja/eg4yslp?utm_source=chatgpt.com
  • www.energydrink.today/2026/02/17/kanada-elektrownia-jadrowa-druga-polska-atkins-realis-reaktor-candu-6-parametry-oferta-finansowanie-technologia-paliwo-uran-naturalny/
  • www.polsatnews.pl/wiadomosc/2026-04-21/cba-w-siedzibie-ministerstwa-funkcjonariusze-zabezpieczaja-dokumentacje/
  •  www.gov.pl/web/polski-lad/czysta-energia-czyste-powietrze?utm_source=chatgpt.com
  • www.youtube.com/watch?v=jntaSR4wyEs
  • www.youtube.com/watch?v=gGAHBvreIYc
  • www.bankier.pl/wiadomosc/Koniec-z-gazem-powrot-do-wegla-Wlochy-szykuja-scenariusz-awaryjny-9116486.html?utm_source=chatgpt.com
  • www.reuters.com/business/energy/druzhba-oil-pipeline-can-resume-operations-zelenskiy-says-2026-04-21/?utm_source=chatgpt.com
  • www.reuters.com/business/energy/druzhba-oil-pipeline-can-resume-operations-zelenskiy-says-2026-04-21/?utm_source=chatgpt.com
  • www.reuters.com/business/energy/russia-halt-kazakhstans-oil-flows-germany-via-druzhba-sources-say-2026-04-21/?utm_source=chatgpt.com
  • www.energydrink.today/2026/04/22/rosja-blokada-dostawy-ropa-ropociag-przyjazn-niemcy-reuters-komentarz-pern-derusyfikacja-rosnieft-deutschland-rafineria-schwedt-ropa-bezpieczenstwo-wegry-ukraina/
  • www.money.pl/gospodarka/historyczne-rekordy-importu-w-50-krajach-lawina-zamowien-w-chinach-7278326048356736a.html?utm_source=chatgpt.com
  • www.asia.nikkei.com/spotlight/iran-tensions/iran-war/iran-war-pushes-china-s-solar-exports-to-record-high-in-march
  • www.politico.eu/article/how-the-iran-war-set-beijing-up-for-global-clean-energy-dominance/
  • www.termika.orlen.pl/komunikat-prasowy/1254-mln-zl-z-nfosigw/
Autor tekstu
Paweł Przychodzeń

Paweł Przychodzeń

prawnik, menedżer i ekspert w sektorze energetycznym, były wiceprezes PGNiG Termika (obecnie Orlen Termika).

Wyszukiwarka
Kategorie
Paweł Przychodzeń

Paweł Przychodzeń

prawnik, menedżer i ekspert w sektorze energetycznym, były wiceprezes PGNiG Termika (obecnie Orlen Termika).

blank
Pobierz artykuł w PDF
Czytaj więcej
blank