Trzy wydarzenia z 8 września, sprzed 80, 58 i 45 lat łączą się w jedną wielką całość, każde mogło zaistnieć bez innego, ale razem są właśnie krzykiem, krzykiem o wolność,
Co łączy Bitcoina i internet? Gdy pojawia się coś co ma poszerzać naszą wolność i swobodę ponad granicami, to po pewnym czasie pojawiają się gangsterzy, kontrolerzy i chciwi operatorzy
Oczywiście, że powstawały koterie, że jedni byli faworyzowani przez swoje grupy, a inny wręcz przeciwnie, ale to też atrybuty demokracji. Coś czego nie było od drugiej połowy lat dwudziestych w
Facet czy kobieta - Tusk konsekwentnie eliminuje jednostki, których ambicje przekraczają jego ambicje. Jego ambicje, które jakąkolwiek głębię tylko udają, a udaje się to w takim stopniu, jak tapecie z
Nominacja Karola Madaja na pięcioletnią kadencję dyrektora Instytutu Pileckiego kończy okres niepewności wokół jednej z najważniejszych polskich instytucji pamięci. To dobra wiadomość, ale także dowód na to, że w sprawach
Ale, że co? Że słowa „autokompromat” użyłem? No tak, użyłem, bo chciałem pokazać, że jestem w posiadaniu kompetyszyn równych pani Edżajli Mróz-Gorgoń do kreowania marek i potwornych głupot.
Kiedy niektórzy moi przyjaciele mówili, że Ukraińcy powinni przeprosić za Wołyń ja cały czas uważałem, najpierw, że problem nie istnieje, że nic nie wiedzą itp. Potem, że to nie ten
Pan minister swoją wypowiedzią wchodzi do panteonu największych tuzów polskiego życia publicznego. Obok profesora Stefana Niesiołowskiego, który ujawnił, że niedożywione za poprzednich rządów Tuska to małe darmozjady, którym nawet się
Polskie sierpnie są niezwykłe, każdy kolejny jest inny, ale mają wspólny mianownik - miłość do Polski i wolności. Uważam, że zawdzięczamy im ciągłość polskości, mimo, że substancja narodowa, w dwóch
Mam wrażenie, że pierwszy raz od dawna dzieje się coś ważnego, co nie jest tylko graniem na emocjach, ale rzeczywistym krokiem do wspólnoty celów. I ta wspólnota nie opiera się
Co mogło pójść nie tak? Przecież kiedy się okazało, że nie da się tego odbudowanego przez Lecha Kaczyńskiego punktu zbornego tożsamości ogromnej masy warszawiaków i wielu Polaków obrzydzić, to trzeba
ludziom pana premiera Morawieckiego, których skądinąd lubię politycznie i cenię, chciałbym powiedzieć, że postąpili niemądrze, bo wpisali się w pewien destrukcyjny rodzaj polskiej duchowej bylejakości
Czytajmy Bartosza Wielińskiego? Robert Bogdański zachęcający do lektury tekstu czołowego propagandzisty politycznego obozu władzy i Donalda Tuska? Coś takiego przeczytacie tylko w Dobitnie! O drżeniu "demokratów" przed zastępami ONR, którego
PiS nadal nie potrafi się w tej sytuacji odnaleźć. Dokładnie, jak kiedyś Platforma, chce wrócić do tego, żeby było tak, jak było. A na to niewielu się już łapie poza