Imperialna Rosja? Ona nie nadchodzi, ona była i jest

Imperialna Rosja? Ona nie nadchodzi, ona była i jest

blank

Tysiące drzew zmarnowano na książki i artykuły z zakresu geopolitycznego wróżbiarstwa, bo tym jest niestety bardzo duża część publikacji o tym, co zrobi w najbliższych latach Rosja i jak się to odbije na Polsce. Trzeba oddać sprawiedliwość, że niektóre spośród tych publikacji dobrze się czyta, co w żadnym stopniu nie przesądza o ich merytorycznej wartości. W odróżnieniu od tychże elaboratów książka Arkadiusza Siwko to fakty, fakty i jeszcze raz fakty. Bez fantastycznych scenariuszy. Nad wnioskami autora można i należy dyskutować, ale będzie to dyskusja odnosząca się do rzeczywistości, nie do fantastycznych scenariuszy.

Mała uwaga co do tytułu: „Nadchodzi imperialna Rosja”. Ona nie nadchodzi, ona zawsze była. Rosja nigdy nie wyzbyła się imperialnych ambicji, co najwyżej limitowała je do najbliższych państw lub próbowała mniej czy bardziej udolnie ukrywać. Putin postanowił z tą mimikrą skończyć i oto mamy otwarty powrót do imperialnych, w sowieckim, a nie carskim stylu, ambicji.

Ma to swoje konsekwencje nie tylko regionalne, ale globalne. Powrót do sowieckiej idei imperialnej to również powrót do wygodnego dla Rosji porządku świata, w którym o jego przyszłości decydują mocarstwa. Rosja, Stany Zjednoczone, Chiny… i długo, długo nic. Europa, która własną siłę postanowiła złożyć na ołtarzu skrajnie lewicowej ideologii, zeszła na dalszy plan. Nic niestety nie wskazuje, by miało się to zmienić, bowiem absurdalny Zielony Ład (niezależnie od tego, jak się aktualnie nazywa), wysiłki nakierowane na cenzurowanie wypowiedzi i mediów tudzież katastrofalna polityka migracyjna uczyniły z Europy „chorego człowieka globu”.

Skoro nie możemy liczyć za bardzo na mocarstwową Europę – bo takiej nie ma – a liczenie na łaskę USA jest lekkomyślnością, to co nam pozostaje? Działać w myśl hasła: „Umiesz liczyć? Licz na siebie”. Jeśli chcesz doczekać się pomocy sojuszników, to musisz pokazać,  że jesteś na tyle silny, by warto było ci takiej pomocy udzielić. Względnie musisz pokazać, że jesteś drugą Szwajcarią z jej bankami, co w naszym przypadku oczywiście nie wchodzi w grę.

„Rosja cofnie się tylko przed siłą. Polska wraz z sojusznikami musi uczynić wszystko, by wykazać realne, a nie papierowe przygotowanie do konfliktu zbrojnego z Rosją i jej akolitami” – to zdanie najlepiej podsumowuje całą książkę. Analizując stan obecny polskiej armii i polskiego systemu bezpieczeństwa Arkadiusz Siwko wskazuje, w jakim – jego zdaniem – kierunku powinien iść wysiłek państwa polskiego, by osiągnąć gotowość do odparcia pierwszego ataku ze wschodu. Jest to rozumowanie słuszne, patrząc jak zmieniło się nastawienie wielu państw do pomocy Ukrainie po tym, gdy w 2022 roku zapobiegła ona rosyjskiemu Blitzkriegowi, a Rosjanie ugrzęźli na polach bitewnych.

Do tego konieczny jest nie tylko odpowiedni sprzęt, ale także odpowiednie zasoby ludzkie i systemy zarządzania. Kwestia cyberbezpieczeństwa jest również oczywistym priorytetem. Co jeszcze? Zacytuję autora raz jeszcze: „Jako państwo i społeczeństwo musimy być zjednoczeni i pełni woli obrony własnej suwerenności i niepodległości”. To niestety może okazać się trudniejsze, niż budowa dobrej i skutecznej siły zbrojnej. Podzieleni i skłóceni wewnętrznie, otoczeni w większości przez sąsiadów, którym silna i stabilna Polska jest i będzie solą w oku, stanowimy łatwe pole do rozgrywki. I, jak widać, jesteśmy rozgrywani.

Arkadiusz Siwko: Nadchodzi imperialna Rosja. Warszawa 2025: Zona Zero.

Marcin Rosołowski

Autor jest członkiem Rady Fundacji Instytut Staszica, współprowadzącym podcast @Podwojnyprosty na YouTube

Autor tekstu
Marcin Rosołowski

Marcin Rosołowski

Marcin Rosołowski. Jest członkiem Rady Fundacji Instytut Staszica, współprowadzącym podcast @Podwojnyprosty na YouTube. Z wykształcenia prawnik, z zawodu specjalista od public relations i public affairs. Autor książek poświęconych historii polskiej gospodarki i Warszawy. Dla Dobitnie.pl pisze o kulturze, historii i nowych książkach.

Wyszukiwarka
Kategorie
Marcin Rosołowski

Marcin Rosołowski

Marcin Rosołowski. Jest członkiem Rady Fundacji Instytut Staszica, współprowadzącym podcast @Podwojnyprosty na YouTube. Z wykształcenia prawnik, z zawodu specjalista od public relations i public affairs. Autor książek poświęconych historii polskiej gospodarki i Warszawy. Dla Dobitnie.pl pisze o kulturze, historii i nowych książkach.

blank
Pobierz artykuł w PDF
Czytaj więcej
blank