Zajączkowska kontra Dudek

Zajączkowska kontra Dudek

blank

Trafiłem dziś na wpis Pani Zajączkowskiej z Konfederacji, która, będąc europosłem, ma okazję obserwować sytuację w Parlamencie Europejskim. I jakoś mi to się zgrało z kolei z wpisem Antka Dudka, który przestraszył się faktu, że na Kremlu, już powoli, mogą otwierać szampany, bo ponad 1/4 społeczeństwa polskiego jest gotowa opuścić Unię. Ja, w odróżnieniu od Antoniego myślę, że to jest fantastyczny wynik dla euroentuzjastów i zupełnie nie rozumiem, czemu jest tak dobry. Rząd, dzień w dzień, w pocie czoła pracuje, żeby nas do Unii zniechęcić, a tu tyle ludzi chce w niej nadal być.

Jestem za tym, żeby Polska była w UE, nie dlatego, że tę Unię kocham, cenię czy szanuję. Uważam, że jest tworem fatalnym, ale niestety Polska nie ma wyjścia. Każdy twór państwowy (ten, mam nadzieję, takim się nigdy nie stanie) czy też sojusz, związek międzynarodowy, czy federacja, choćby sportowa, musi mieć wspólnotę interesów. My mamy Schengen i to jest konkret, mamy handel bezcłowy i to by wystarczyło.

Wyrok TSUE w sprawie małżeństw homoseksualnych, zawartych w innych krajach, to przecież wierzchołek góry lodowej. W krajach, które przewodzą UE czyli w Niemczech i Francji, mamy najbardziej radykalne siły prawicowe, które mogą niedługo znieść ten system. A mędrkowie i intelektualiści, zamiast zrozumieć przyczyny, zobaczyć, że ludzie mają dość tych głupot o LGBT, Zielonego Ładu, gender, polityki klimatycznej itp., drapią się po głowie, co zrobić, żeby uwalić skrajną czy mniej skrajną prawicę. I nikomu nie przyjdzie do głowy, że trzeba skończyć z płonącą planetą i innymi ideologiami i wtedy jest szansa, że wszystko wróci do normy, bo siły skrajne stracą rację bytu.

Prorok Kaczmarski

W 1992 Jacek Kaczmarski napisał tekst do programu „Wojna postu z karnawałem”. Całość kapitalna, trochę prześmiewcza, przyrównująca sytuację Polski do czasów reformacji i kpiąca delikatnie z katolicyzmu. Utwór, który robił największe wrażenie to „Kantyczka z lotu ptaka”. I jakoś tak mi wyszło, że tak jak „Mury” zostały zupełnie inaczej odebrane niż w zamyśle autora, to tutaj Kaczmarski wraz z Przemkiem Gintrowskim i Zbyszkiem Łapińskim, którzy chcieli trochę pokpić, zaśpiewali tekst proroczy.

Grzmijcie gniewem wszyscy święci

Handel lud zalewa, Boży!

Obce kupce i klienci

W złote wabią go obroże

Liczy chciwy Żyd i Niemiec

Dziś, po ile Polska czystość?

Kupi duszę, kupi ziemię

I zostawi pośmiewisko (i zostawi pośmiewisko)

Co nam hańba gdy talary

Mają lepszy kurs od wiary?

Wymienimy na walutę

Honor! I pokutę!

Obecna władza krzyczy o strasznych zbrodniach pisowskich. Ale wspomniana Pani Zajączkowska jest jak widać mało nowoczesna i zamiast włączyć się w chór piętnujących zbrodnie, do jakich dochodziło w Polsce przez osiem lat, napisała o kilku prominentnych politykach z UE. A najciekawsze jest to, że ci politycy, o których poniżej, strasznie atakowali Polskę za brak praworządności i żądali odebrania nam finasowania. Być może obawiali się, że dla nich nie wystarczy? Wpis jest na tyle ciekawy, że postanowiłem więcej się dowiedzieć co tam w Unii słychać. A jest dosyć (nie)ciekawie.

Didier Reynders – były komisarz UE ds. Sprawiedliwości – zarzuty o pranie brudnych pieniędzy, belgijska policja przeszukała jego domy, kilka lat temu był już podejrzewany o branie łapówek za załatwianie rządowych kontraktów i pranie pieniędzy w Kongu, ale ta sprawa została szybko umorzona.

Eva Kaili – była wiceszefowa Parlamentu Europejskiego – aresztowana, następnie w areszcie domowym, obecnie liczne postępowania w sprawie korupcji w aferze „Katargate”, prania brudnych pieniędzy, defraudacji i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Policja znalazła u niej torby wypchane pieniędzmi, a tuż przed aresztowaniem jej ojciec został zatrzymany w brukselskim hotelu z walizką zawierającą około 600 tysięcy euro.

Frans Timmermans – były komisarz UE, wiceszef KE, jak ujawniły media, jest podejrzany o podpisywanie kontraktów z organizacjami pozarządowymi, lobbującymi na rzecz Zielonego Ładu. Stowarzyszenie Podatników Europy (TAE) złożyło w tej sprawie w prokuraturze zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstw przez Timmermansa, a także innego byłego komisarza, Virginijusa Sinkevičiusa. W grę wchodzi łączna kwota 7 miliardów euro, która mogła zostać wydana bez odpowiedniego nadzoru.

Mogherini, Sannino, von der Leyen – „ryba psuje się od głowy”

Nie, to jeszcze nie koniec. Federica Mogherini – była szefowa unijnej dyplomacji i wiceszefowa Komisji Europejskiej została zatrzymana, razem z wysokim rangą urzędnikiem Komisji Europejskiej, Stefano Sannino oraz jednym z pracowników Kolegium Europejskiego. Co prawda zostali wypuszczeni, ale Mogherini już podała się do dymisji z funkcji rektor Kolegium Europejskiego, o którym mówi się, że jest unijną… kuźnią kadr. Wszyscy usłyszeli zarzuty konfliktu interesów, ustawienia przetargu, defraudacji funduszy unijnych oraz naruszenia tajemnicy zawodowej.

I wisienka na torcie – Ursula von der Leyen, negocjowała wielomiliardowy zakup preparatów od firmy Pfizer, co doprowadziło do skandalu i wybuchu znanej na całym świecie afery „Pfizergate”. Komisja Europejska odmówiła ujawnienia SMS-ów von der Leyen, wymienianych z dyrektorem Pfizera ds. zakupów, co nawet Sąd UE uznał za złamanie zasady transparentności. W trakcie batalii prawnej Ursula von der Leyen nie stawiła się na żadnej rozprawie. Dochodzenie Prokuratury Europejskiej w sprawie ogromnych nieprawidłowości przy zakupie szczepionek trwa.

Talary zamiast wiary

Obce kupce i klienci, w złote wabią obroże, chciwy Żyd i Niemiec, pośmiewisko – coś jakby Jacku, na rzeczy. Nie ma wiary, są talary, nie ma idei – jest idea pieniądza. Toż to już Dostojewski napisał, że jak nie ma Boga, wszystko wolno. A w Unii Boga nie uświadczysz, za to bożków co niemiara.

No więc uśmiechnijcie się brygada, przecież trzeba rozliczać PiS i to tak, jak od czasów Norymbergi nikogo nie rozliczano, według prawa, tak jak je rozumiemy. A tych dygnitarzy europejskich? Cicho!! Cicho, bo się obrażą.

A na poważnie? Podobno ryba psuje się od głowy. Skoro nie „grzmią wszyscy święci”, to może my zagrzmijmy. I to jak najbardziej dobitnie.

Autor tekstu
Przemysław Miśkiewicz

Przemysław Miśkiewicz

Publicysta. Działacz podziemia z lat 80. Przewodniczący Śląskiej Rady Konsultacyjnej ds. Działaczy Opozyzycji Antykomunistycznej, członek Stowarzyszenia Pokolenie. Zoologiczny antykomunista

Wyszukiwarka
Kategorie
Przemysław Miśkiewicz

Przemysław Miśkiewicz

Publicysta. Działacz podziemia z lat 80. Przewodniczący Śląskiej Rady Konsultacyjnej ds. Działaczy Opozyzycji Antykomunistycznej, członek Stowarzyszenia Pokolenie. Zoologiczny antykomunista

blank
Pobierz artykuł w PDF
Czytaj więcej
blank