Ciepłownictwo – zamiast transformacji, niewypłacalność!

Ciepłownictwo – zamiast transformacji, niewypłacalność!

blank

Kilka dni temu w Dobitnie PL pisałem o wysokich cenach energii, które płacimy jako Polacy, ale podobna sytuacja dotyczy cen ciepła. Płacimy biorąc pod uwagę siłę nabywcza najwyższe ceny w UE, ale jak to wpływa na standing finansowy ciepłownictwa i jednostek kogeneracyjnych produkujących jednocześnie ciepło i prąd?

W 2024 roku liczba licencjonowanych przedsiębiorstw ciepłowniczych wyniosła 398, co oznacza niezmienioną liczbę w porównaniu z rokiem 2023. W ubiegłym roku sprzedaż ciepła spadła jednak o ponad 3,8% do 322.500 TJ, osiągając kolejny rekordowo niski poziom. Spadek sprzedaży ciepła przy równoczesnym wydłużeniu km sieci ciepłowniczych tłumaczyć należy przede wszystkim wzrostem średnich temperatur w sezonie grzewczym oraz poprawą techniczną i termiczną infrastruktury grzewczej i mieszkaniowej.

Ciepłownictwo nadal jest branżą nierentowną. Przy czym wynik w całym sektorze w 2024 wyniósł minus 0,5% przy -10% rok wcześniej. Wpływ na rentowność mają przede wszystkim ceny paliw i spekulacje na rynku uprawnień do emisji (EU ETS) oraz oczywiście  działalność Urzędu Regulacji Energetyki o czym pisałem już na łamach DOBITNIE (patrz: https://dobitnie.pl/zima-nadchodzi-polskie-cieplownictwo-tonie/). Przyznaje to nie wprost również samo URE w corocznym raporcie  „Rynek energii cieplnej 2024 w liczbach”. Tam Prezes URE pisze że w ostatnich zmieniono szereg regulacji wpływając tym samym pozytywnie na sytuację finansową przedsiębiorstw ciepłowniczych.

Główny wpływ na kondycję finansową ogrzewnictwa stanowi obecnie konieczność nabywania uprawnień do emisji CO2 (EU ETS), na które branża wydała prawie 22 mld złotych przy przychodach łącznych 42 mld złotych (53% kosztów). „Obroża” klimatyczna sprawia ,że spadają inwestycje i wykorzystywanie węgla jako paliwa. W 2024 roku zmniejszyła się  ilość węgla wykorzystywanego do ogrzewania, który stanowił 57,4% całkowitej produkcji energii w sektorze (wobec 61,2% rok wcześniej). Głównym beneficjentem jednak jest biomasa i gaz. Pozostałe OZE zależne pogodowo nie rozwija się w stopniu którego oczekują eko-entuzjaści z Ministerstwa Klimatu.

Trudna sytuacja finansowa segmentu ciepłowniczego sprawia, ze napotyka on ogromne przeszkody we wdrażaniu oczekiwanej transformacji energetycznej. Pani Renata Mroczek, Prezes URE stwierdza że, nakłady inwestycyjne na transformację sektora ciepłownictwa wyniosą od 299 mld zł do 466 mld zł do 2050 roku, w zależności od przyjętych wariantów scenariuszowych. Biorąc pod uwagę 42 mld zł rocznych przychodów sektora z działalności ciepłowniczej, zasadne jest założenie, że o ile finansowanie transformacji musi pochodzić od odbiorców ciepła, to jego podstawowym źródłem muszą być podmioty zewnętrzne.

Tłumacząc tę papkę informacyjną – oznacza to że banki dadzą kasę ale spłacać musicie to Wy. Jednak dzisiaj ciepłownictwo jest zadłużone po uszy. Według oficjalnych danych URE poziom zadłużenia wynosi 57% wartości aktywów czyli około 60-65 mld zł i szanse na nowe finansowania są niewielkie. Pozostaje więc metoda podnoszenia rachunków. W Polsce jest 7,32 mln gospodarstw domowych korzystających z ciepła systemowego. Gdy policzymy wariant optymistyczny kosztów transformacji czyli 300 mld zł to na każde mieszkanie przypadnie do 2050 roku danina na ten cel 41 tys. złotych.

Szczególną sytuację w ciepłownictwie mają przedsiębiorstwa produkujące w skojarzeniu energię cieplną i elektryczną. Segment odpowiedzialny za 64% rynku ciepła systemowego nadal nie pozbierał się po katastrofalnej polityce URE gdy stosowano tzw. taryfę uproszczoną nieuwzględniającą dynamicznych zmian na rynku surowców i uprawnień CO2. W 2024 firmy te miały straty (średnia minus 3,67%), co jest i tak o niebo lepiej od rekordu w 2022, gdy wynik wyniósł -38,11%!!!

Niedostosowany do dynamiki zmian w otoczeniu rynkowym  system taryfowy spowodował, że wiele z tych firm nie było w stanie wykupić i umorzyć uprawnień w terminie.

Taka sytuacja ma miejsce w elektrociepłowni EC Zagłębie Dąbrowskie ogrzewającej mieszkańców Sosnowca , Będzina i Czeladzi. W 2021 roku Spółka nie umorzyła w terminie 514.571 uprawnień do misji za rok 2020. Z tego tytułu otrzymała w 2023 roku karę administracyjną od Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Katowicach w wysokości 247 mln złotych. Skąd taka wysokość? Z przelicznika kary 100 euro (plus waloryzacja) razy ilość uprawnień. Znamienne że wartość rynkowa uprawnień jakie miała umorzyć za rok 2020 EC wynosiła „zaledwie” 71 mln złotych. Główny Inspektor Ochrony Środowiska podtrzymał decyzję o karze i w następczo na podmiot nałożono podobne kary za lata 2021-2022.

Spółka nie była w stanie podjąć działań zaradczych w tym zakresie, ponieważ obowiązujący system EU ETS uniemożliwia umarzanie bieżących uprawnień, dopóki nie zostaną rozliczone lata wcześniejsze, objęte postępowaniami administracyjnymi. Oznacza to, że nawet w sytuacji gdy spółka posiada wolę rozliczania emisji na bieżąco, jest to systemowo niemożliwe do wykonania.

W latach 2023–2025 EC Zagłębie Dąbrowskie otrzymała kary za nierozliczenie emisji CO₂ w łącznej wartości sankcji 743.870.157,00 zł. Mają one charakter automatyczny, niezależny od sytuacji finansowej przedsiębiorstwa, wpływu decyzji na lokalną społeczność oraz niewykonalności obowiązków wynikających z uwarunkowań regulacyjnych.

EC Zagłębie Dąbrowskie , z uwagi na szczególną rolę elementu infrastruktury krytycznej i socjalnej podjęło szereg działań prawnych i medialnych prowadzących do wstrzymania wykonania decyzji GIOŚ i rozstrzygnięcia sądowego.Prezes Zarządu Sławomir Wołyniec komentował sytuację spółki następująco – „Wierzę, że ostatecznym strażnikiem prawa jest Sąd. Dlatego złożyliśmy wniosek o wstrzymanie wykonania decyzji GIOŚ. Ta decyzja nie może być wykonana, bo oznaczałaby nie tylko upadłość likwidacyjną przedsiębiorstwa, ale także zimne kaloryfery w tysiącach mieszkań w Sosnowcu, Będzinie i Czeladzi w ciągu kilku najbliższych tygodni. Nie można nakładać obowiązków niemożliwych do spełnienia, a potem karać za to, że nie zostały spełnione. To nielogicznie i prawnie niedopuszczalne.(…) Nasza spółka jest tego najbardziej drastycznym przykładem, ale nie jedynym. Lista przedsiębiorstw, które nie były w stanie rozliczyć uprawnień w terminie, z każdym rokiem się powiększa. To nie jest problem jednostki. To problem systemu, który wymaga natychmiastowej reformy.”

Sprawą zajęły się również instytucje publiczne. Wojewódzkie Rady Dialogu Społecznego z Katowic, Krakowa i Lublina, które wprost wskazują, że obecny model sankcyjny ETS destabilizuje bezpieczeństwo cieplne regionów i powinien zostać pilnie zmieniony.

Mimo tych działań 31 października 2025 GIOŚ podtrzymał decyzję WIOŚ w sprawie kary 248 mln, co spotkało się z aplauzem „hunwejbinów  zielonego ładu”. Greenpeace Polska wspierany przez słynną z blokowania inwestycji przemysłowych Fundację Frank Bold zapiały aż z zachwytu. „Rozstrzygnięcie GIOŚ potwierdza, że organy nie będą tolerować naruszeń obowiązku umarzania uprawnień do emisji CO₂. To sygnał dla rynku: w analogicznych sprawach decyzje będą równie stanowcze, co zapewnia stabilność systemu ETS” – podsumowała Dominika Bobek, radczyni prawna z Frank Bold. „Firma próbowała obejść system, co jest działaniem na szkodę budżetu państwa, bo kwota za uprawnienia do emisji trafia właśnie do budżetu. Pieniądze te mogą służyć nam wszystkim, finansując programy ocieplania domów czy przyjazne środowisku technologie. Urząd podjął sprawiedliwą decyzję i nie dał się namówić na odstępstwa. Ta decyzja to sygnał dla całej branży energetycznej – nie ma świętych krów! Macie ostatni moment, by na poważnie ruszyć z transformacją i zastąpić węglowych trucicieli czystymi rozwiązaniami. Próby obchodzenia prawa nie będą skuteczne” – wtórował Mikołaj Gumulski, z Greenpeace.

Sprawa kary, nałożonej na początku sezonu grzewczego rozgrzała media. Wiele instytucji i środowisk zabrało w tej sprawie głos. Prezydium WRDS w Katowicach podjęło uchwałę w której argumentuje, że „natychmiastowa egzekucja kary doprowadziłaby do upadłości firmy i natychmiastowego przerwania dostaw ciepła dla dziesiątek tysięcy mieszkańców oraz szkół czy szpitali w Zagłębiu”. WRDS postuluje podjęcie przez ustawodawcę zmian prawnych, które umożliwią organom administracji uwzględnienie zasady proporcjonalności przy wymierzaniu kar za niewywiązanie się z obowiązków ETS. Rada wzywa również rząd do wsparcia postulatów zmierzających do uznania społecznych i gospodarczych skutków kar ETS oraz zapewnienia adekwatnych środków ochrony prawnej dla przedsiębiorstw pełniących funkcje kluczowe dla bezpieczeństwa energetycznego mieszkańców.

Sytuacja EC Zagłębie Dąbrowskie nie jest odosobniona. W podobnym położeniu znalazło się już kilkanaście  elektrociepłowni w kraju, a rozwój a działalność branży ciepłowniczej duszona jest podatkiem klimatycznym  EU ETS. Mimo wysokich rachunków za ciepło (od 2020 wzrosły średnio o 140%), ciepłownie są zadłużone i nie mają pieniędzy na rozwój. Najwyższa pora aby w sprawie ponoszenia kosztów polityki klimatycznej UE mieli szansę wypowiedzieć się obywatele.

Prezydent Karol Nawrocki w kampanii wyborczej zapowiedział inicjatywę referendalną dotyczącą wdrażania europejskiego Zielonego Ładu. Komisja Krajowa NSZZ Solidarność ogłaszając w ostatnich dniach akcję protestacyjną związaną z sytuacją społeczno-gospodarczą Polski, ponownie wezwała do „odrzucenia przez Polskę destrukcyjnej polityki klimatycznej prowadzonej przez Komisję Europejską, w tym: ”Fit for 55” oraz systemów ETS i ETS2, dodatkowo pozbawionych naukowego uzasadnienia, prowadzących do upadku polskiego przemysłu, likwidacji tysięcy miejsc pracy i ubóstwa polskich pracowników”.

Panie Prezydencie pora podjąć w tej sprawie działanie. Dyskusja na ten temat w trakcie kampanii wyborczej w 2027 roku może być już spóźniona. Konieczne są działania. Teraz...

Autor tekstu
Adam Gorszanów

Adam Gorszanów

Adam Gorszanów. Uczestniczy w projekcie DOBITNIE PL, Menadżer , przedsiębiorca działający w branży paliwowo-energetycznej. Założyciel i wieloletni Prezes Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla. Wiceprezes Polskiej Grupy Górniczej S.A. ds handlowych. Działał w podziemiu niepodległościowym za co został odznaczony przez ŚP. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego - Złotym Krzyżem Zasługi

Wyszukiwarka
Kategorie
Adam Gorszanów

Adam Gorszanów

Adam Gorszanów. Uczestniczy w projekcie DOBITNIE PL, Menadżer , przedsiębiorca działający w branży paliwowo-energetycznej. Założyciel i wieloletni Prezes Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla. Wiceprezes Polskiej Grupy Górniczej S.A. ds handlowych. Działał w podziemiu niepodległościowym za co został odznaczony przez ŚP. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego - Złotym Krzyżem Zasługi

blank
Pobierz artykuł w PDF
Czytaj więcej
blank