Poniedziałek – 4 maja
Święta i krótka jak na nasze standardy Majówka już za nami. Szkoda, bo trzeba wracać do nienajweselszej rzeczywistości.
Trwa zawieszenie broni na Bliskim Wschodzie. To oczywiście nie oznacza, że jest spokojnie. USA i Iran przerzucają się oświadczeniami, kto odpowiada za Cieśninę Ormuz. Słowo „oświadczenia” to właściwie eufemizm bo to są regularne groźby. Sprawa jest bardzo poważna, bo utknęło tam jak podaje Międzynarodowa Organizacja Morska (International Maritime Organization – IMO) kilkaset statków z ponad 20 tys. marynarzy na pokładach. „Im dłużej ta sytuacja trwa, tym większe ryzyko poważnych wypadków, w tym środowiskowych” przytomnie zauważył Arsenio Dominguez, szef IMO.
Nad ranem czasu polskiego Donald Trump oświadczył, iż USA zaczną pomagać uwięzionym statkom w bezpiecznym przepłynięciu cieśniny, co spotkało się z natychmiastowymi ostrzeżeniami użycia siły przez Teheran. Krótko później jeden ze statków został ostrzelany. Nikt nie zginął, nie ma informacji o ewentualnych wyciekach paliwa. Nie wiadomo też kto strzelał (piszę te słowa w poniedziałek przed południem), choć możemy się domyślać. Notowania ropy Brent sięgają blisko 114 USD za baryłkę.
***
Warto wrócić do decyzji Departamentu Skarbu z 30 kwietnia o przedłużeniu do 30 maja terminu wyłączenia spod sankcji zagranicznych aktywów Łukoila. Przypomnę, sankcje zostały nałożone przez administrację Donalda Trumpa na rosyjskie firmy paliwowe Łukoil i Rosnieft w październiku ub.r. To był potężny cios dla rosyjskiego sektora paliwowego, wymuszający proces pozbywania się majątku przez obie firmy. Ówczesna decyzja USA wprowadziła w konfuzję nie tylko Rosjan, także Niemcy zostali zmuszeni w ten sposób, by wreszcie na poważnie zająć się rosyjską obecnością w Rafinerii Schwedt (należącej w większości do Rosnieftu). Piszę „poważnie”, dlatego, że Niemcy zwodzili wszystkich kolejnymi zarządami powierniczymi w stosunku do przedmiotowych aktywów, które w żaden sposób nie załatwiały sprawy, a były tylko alibi w związku z sankcjami nakładanymi przez UE.
Sankcje amerykańskie to celny cios w rosyjski przemysł naftowy. To brak swobodnego handlu i brak dostępu do finansowania. Także brak możliwości nieskrępowanej sprzedaży zagranicznych aktywów, bo Amerykanie blokują takie transakcje, które – w uproszczeniu – miałyby w prosty sposób przekładać się na gotówkę dla Rosjan. Tu wyraźnie widać różnicę w sile argumentów USA i UE. I faktu tego nie zmieniają czasowe wyłączenia, jakie Amerykanie sami definiują wobec własnych reżymów sanacyjnych. Jak można się domyślać, robią to także dlatego, by ostatecznymi beneficjantami takich transakcji sprzedaży były firmy ze Stanów Zjednoczonych.
Wtorek – 5 maja
Komisja Europejska zaczyna blokować finansowanie niektórych towarów z Chin. Sprawa dot. części projektów w branży OZE, gdzie dominacja Chin jest bardzo wyraźna. Miałby to być mechanizm blokujący finansowanie dla projektów wykorzystujących chińskie komponenty – przede wszystkim falowniki (inwertery), będące kluczowymi elementami instalacji fotowoltaicznych podłączanych do europejskich sieci energetycznych. Inicjatywa ta dotyczy środków pochodzących m.in. z Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Oficjalnym powodem, skądinąd prawdziwym, są kwestie bezpieczeństwa. Inwertery sterują przepływem energii i są podłączone do systemów cyfrowych, co – zdaniem Komisji – może stwarzać ryzyko ingerencji zewnętrznej lub zakłóceń pracy sieci. Ale rzecz jasna, to także próba ograniczenia chińskiej dominacji w tych branżach.
To wyraźna zmiana podejścia. Dotychczas UE mówiła głównie o wspieraniu lokalnej produkcji i budowie „strategicznej autonomii”, ale niewiele realnie się działo. Teraz powoli się to zmienia, pojawiają się różne narzędzie, które w praktyce mają ograniczyć dostęp dla produktów z państwa środka. Niedawno ogłoszony został pomysł aktu prawnego „Industrial Accelerator Act”, teraz jest mowa o ograniczeniach w finansowaniu chińskich projektów. Trwają też prace nad szerszymi regulacjami promującymi komponenty „made in Europe” w zamówieniach publicznych.
Jak łatwo się domyśleć, Chiny reagują bardzo nerwowo na każdą podobną propozycję zapowiadając różne działania odwetowe. To powoduje, że odwaga eurokratów jest jakby mniejsza, stąd wszelkie zapowiedzi są bardzo ostrożne albo są wekslowane na drogę nieoficjalną np. przecieków prasowych, tak jak w tym wypadku.
***
Rząd przyjął ustawę deregulacyjną w energetyce tzw. UDER92. Od 30 czerwca każda rachunek/faktura za energię elektryczną ma zawierać wyraźne wyszczególnienie poszczególnych opłat jakie wchodzą w skład rachunku. To na pewno zmiana na dobre, ale projekt ustawy to też inne rozwiązania. Jak stwierdził Miłosz Motyka, minister energii „Szczególny nacisk kładziemy na transformację ciepłownictwa – rozwój magazynów ciepła, elektryfikację systemów oraz wsparcie kogeneracji.” No właśnie, mam nadzieję, że rząd nie pójdzie znów tą drogą, że do rozwiązań bardzo dobrych nie dorzuci garści pomysłów kontrowersyjnych o dziwnej proweniencji. Przed ustawą teraz ścieżka parlamentarna i decyzja prezydenta, będzie więc okazja do przyjrzenia się bliżej proponowanym rozwiązaniom, co też zapowiadam.
Środa – 6 maja
Czyżby koniec zmagań wojennych w Zat. Perskiej? Chyba tak, ale… Przepraszam za te łamańce słowne, ale trudno dojść do ładu z tym co tam rzeczywiście się dzieje, co jest uzgadniane i czy osiągnięto jakikolwiek postęp. Z jednej strony jeszcze we wtorek Marco Rubio ogłasza, że operacja „Epicka Furia” właśnie się kończy, a realizowana teraz będzie ogłoszona dzień wcześniej operacja „Projekt Wolność”, która ma zapewnić żeglugę przez cieśninę Ormuz. Sekretarzowi Stanu wtórował Pete Hegsteh, szef Pentagonu. Kontekst tych wypowiedzi dość oczywisty, mija właśnie 60-dniowy termin, gdy USA mogą prowadzić zagraniczne działania wojenne bez zgody Kongresu. Uzyskanie akceptacji Kongresu do kontynuowania działań w dotychczasowym charakterze byłoby bardzo trudne, stąd propozycja nowego zaangażowania amerykańskiego w regionie. Dlatego też Marco Rubio podkreślał defensywny charakter nowej operacji a Pete Hegseth przypominał o trwającym zawieszeniu broni.
Problem jest tylko taki, że mniej więcej w tym samym czasie prezydent USA ogłaszał… zawieszenie „Projektu Wolność”. Jak stwierdził podjął taką decyzję na wniosek Pakistanu i aby dać „przestrzeń dla wysiłków USA na rzecz finalizacji porozumienia z Iranem w celu zakończenia wojny”. Tradycyjnie pojawiło się zapewnienie o miażdżących zwycięstwach USA. Ktoś mógłby zapytać, a co Teheran na to? Irańczycy na swój sposób odnieśli się do amerykańskich deklaracji bombardując kolejny statek Tym razem uszkodzony została francuski kontenerowiec. Są ranni.
Z tego chaosu wyłania się chyba zapowiedź pokoju. Tak zdają się też oceniać to rynki. Notowania ropy Brent w środę od rana wyraźnie spadają., o godz. 13 spadły mniej więcej o 10% do ok. 98 USD za baryłkę. Później wprawdzie po kolejnym ostrym wpisie w mediach społecznościowych Donalda Trumpa zaczęły zwyżkować, ale nadzieje na pokój chyba przeważą.
***
Ale zanim nastąpi pokój, to jeszcze musimy zmagać się z kolejnymi negatywnymi konsekwencjami konfliktu. QatarEnergy poinformowała o następnym przedłużeniu obowiązywania klauzuli siły wyższej (force majeure) dotyczącej dostaw skroplonego gazu ziemnego (LNG). Decyzja oznacza utrzymanie ograniczeń w realizacji kontraktów eksportowych z powodu zakłóceń operacyjnych wynikających z bieżącej sytuacji bezpieczeństwa w regionie. Najnowsze przedłużenie obejmuje okres co najmniej do początku lipca 2026 r. i dotyczy m.in. dostaw dla europejskich odbiorców, tym razem głównie do Włoch.
Jest to kolejne wydłużenie obowiązywania tej klauzuli – pierwotnie wprowadzono ją w marcu b.r., następnie przedłużono do połowy czerwca. Katarczycy wskazują na uszkodzenia infrastruktury LNG oraz utrzymujące się „ograniczenia logistyczne”. Spółka wskazuje, że część dostaw pozostaje anulowana lub opóźniona, a harmonogram eksportu nie został jeszcze w pełni przywrócony.
Pamiętajmy, że wcześniejsze zgłoszenie przez Katarczyków „siły wyższej” dotyczyło także dostaw do Polski. Póki co, to nie jest jeszcze duży problem dla naszego kraju, dostawy z Kataru to mniej niż 10% zapotrzebowania, a opóźnienia dotyczą na razie dwóch transportów. Ale przy przedłużającym się konflikcie i dalszych zakłóceniach w pracy QatarEnergy ten problem się pojawi.
Czwartek – 7 maja
Prezydent chce referendum ws. polityki klimatycznej. W wystąpieniu opublikowanym na stronie KPRP zapowiedział inicjatywę przeprowadzenia referendum dotyczącego polityki klimatycznej UE. Głosowanie miałoby odbyć się we wrześniu 2026 roku i dotyczyć m.in. systemu handlu emisjami EU ETS oraz planowanych regulacji obejmujących kolejne sektory gospodarki. Zdaniem Prezydenta, obecny model polityki klimatycznej generuje wysokie koszty dla przemysłu i gospodarstw domowych: „Rosnące koszty energii, wyższe ceny żywności, zwiększone obciążenia dla przedsiębiorców i rolników to konkretne wyzwania, z którymi mierzymy się w Polsce na co dzień. Efektem są wyższe rachunki za energię w naszych domach, ale też poważne obciążenia dla rozwoju gospodarczego Polski i Unii Europejskiej.”
Prezydent podkreślał, jak ważna jest ogólnonarodowa debata w tej sprawie, a ewentualne nasze decyzje będą miały znaczenie na wiele lat. Temu ma służyć właśnie referendum. Proponowane pytanie jest zdaniem Prezydenta proste i nie powinno sprawić problemu obywatelom:
„Czy jest Pan/Pani za realizacją unijnej polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?”
Ciekawa inicjatywa i test dla koalicji rządowej. Raz, z gromko wyrażanych oświadczeń o przywiązaniu do zasad demokracji, dwa, z wielokrotnie powtarzanych deklaracji o konieczności zmian w europejskiej polityce klimatycznej. Dzięki referendum rząd prawdopodobnie zyskałby mocny mandat w postaci poparcia Polaków. I właśnie dlatego jestem przekonany, że obecnie rządzący zrobią wszystko, by przedmiotową inicjatywę Prezydenta odrzucić. Bo w gruncie rzeczy, obywatele nie są tak ważni, jak poklepywania po plecach i uśmiechy niektórych europejskich polityków i brukselskich urzędników.
***
Pożar magazynu energii. Płonął kontenerowy obiekt w Czajkowie (woj. wielkopolskie), w którym znajdowały się akumulatory łącznej mocy 2 MW zgromadzone w instalacji składającej się z ponad 107 tys. ogniw. Mimo, że cały obiekt był stosunkowo niewielki – kontener o masie ok. 18 ton – to jego gaszenie sprawiało strażakom ogromne problemy. Na miejscu pojawiły się 24 zastępy Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, konieczna była interwencja Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego. Sprawa okazała się na tyle poważna, że trzeba było czasowo ewakuować 50 pracowników zakładu, gdzie znajdował się obiekt i 15 mieszkańców z najbliższej okolicy.
Nie rozpisywałbym się specjalnie, bo pożary, cóż, niestety są częstym zjawiskiem. Tu jednak sprawa jest o tyle ciekawa, że pokazuje, jak wielkim wyzwaniem dla służb może być pożar takiego obiektu. Słyszymy co jakiś czas o kłopotach z gaszeniem samochodów elektrycznych i zakazach wjazdu takich pojazdów do niektórych budynków. Tu mamy akumulatory o mocy 2 MW i ponad 100 tys. ogniw. I mimo, że kontener wydawał się nieduży to było to duże wyzwanie gaśnicze. Obiektów takich powstaje co raz więcej. Niestety, musimy się przygotować na częstsze takie „atrakcje”. I jeszcze jedno, tu muszą obowiązywać najostrzejsze normy przeciwpożarowe. Temat do analizy dla właściwych organów państwowych.
Piątek – 8 maja
Nowa odsłona afery związanej z budową i legalizowaniem Nord Stream 2 w Niemczech. Prokuratura w Schwerinie zleciła przeszukanie siedziby Fundacji Ochrony Klimatu i Środowiska Meklemburgii-Pomorza Przedniego. To ta słynna „fundacja klimatyczna”, która pomagała w finalizacji Nord Stream 2. Zabezpieczono dokumenty dotyczące prac zarządu fundacji z lat 2021–2022. Ma to związek z pracami komisji śledczej Lanndtagu Meklemburgii-Pomorza Przedniego. Komisja bada, kto faktycznie podejmował decyzje ws. inwestycji – fundacja czy rząd landowy SPD. Ponadto śledczy chcą ustalić, w jakich okolicznościach powstała Fundacja, a także czy – a jeżeli tak – to na ile decyzje rządu lokalnego i federalnego były podejmowane pod wpływem Rosji. W tym kontekście wspomina się o powołaniu komisji śledczej Bundestagu. Warto też pamiętać, że jesienią ub.r. przed komisją zeznawał Gerhard Schröder, były kanclerz. Stwierdził wtedy, że fundacja była elementem obrony przed sankcjami USA (zarządzonymi jeszcze podczas pierwszej kadencji Donalda Trumpa). Media przypominają też „aferę kominkową”, czyli spalenie dokumentów podatkowych fundacji przez urzędniczkę skarbówki.
Pamiętamy, Nord Stream 2 miał być „projektem biznesowym”. Tak przez lata tłumaczyli niemieccy politycy, ignorując ostrzeżenia Europy Środkowej, państw bałtyckich i części własnych ekspertów. Dziś, już do Niemców dociera czym był naprawdę: politycznym projektem Kremla, budowanym przy aktywnym wsparciu niemieckiego establishmentu i osłanianym nawet przez specjalnie powołaną „fundację klimatyczną”. Hipokryzja niemieckiej polityki energetycznej była przez lata porażająca. W tej sytuacji zrozumiały jest niepokój wszystkich, którzy zwracają uwagę, że w Niemczech znów pojawiają się głosy nawołujące do „powrotu do biznesu z Rosją”. Jakby agresja na Ukrainę była jedynie przejściowym kryzysem handlowym, a nie próbą zburzenia europejskiego porządku bezpieczeństwa.
Mając to na uwadze, działania komisji śledczej i prokuratury są potrzebne. Nie dlatego, że automatycznie naprawią błędy ostatnich dwóch dekad, ale dlatego, że dają lekką nadzieję na zmianę podejścia. Państwo, które przez lata współtworzyło polityczne warunki dla Nord Stream 2, zaczyna wreszcie badać mechanizmy własnego uzależnienia od Rosji. I oby tym razem nie skończyło się wyłącznie na symbolicznych gestach.
Sobota – 9 maja
Nowa odsłona walki o uznanie w ramach systemu zamówień publicznych krajowych wykonawców, czyli tzw. „local content”. Dużo ostatnio o tym mówimy – i słusznie – wpisując to m.in. w dyskusję o budowie elektrowni jądrowej. Teraz pojawił się wielce interesujący konkret, który, może mieć kolosalne znaczenie w dyskusji o promowaniu polskich wykonawców. Dlatego ze zdziwieniem odnotowuję, że sprawa była chyba mało zauważona w mediach, tym bardziej słowa podziękowania dla serwisu Energy Drink (ED).
Mowa tu wyroku Krajowej Izby Odwoławczej (KIO) z 6 maja b.r. w sprawie postępowania prowadzonego przez TAURON Dystrybucja S.A. (TD) o udzielenie zamówienia na modernizację i zakup liczników zdalnego odczytu. Zamawiający przyjął – jak wprost przyznaje w rozmowie z ED Adam Bernacki, przedstawiciel Spółki – rozszerzającą wykładnię przepisów na temat, kto jest przedsiębiorcą krajowym. Oddajmy głos samemu zainteresowanemu: „Precedensem jest sama interpretacja przedsiębiorcy polskiego, ponieważ rozszerzyliśmy trochę rozumienie tego, kto jest polskim przedsiębiorcą i jaki ma wpływ na tworzenie komponentu krajowego, czyli local content. Dotychczas uznawało się, że wystarczy zarejestrowanie spółki w Polsce i posiadanie rejestrów NIP, KRS, czyli bycie po prostu podmiotem, który realizuje tutaj działalność gospodarczą. My staraliśmy się wykazać, że istotny jest wpływ na lokalną gospodarkę, czyli nie wystarczą tylko te dane rejestrowe. Podkreślaliśmy to, że istotny jest udział w tworzeniu komponentu krajowego: zatrudnianie lokalnych pracowników, inwestycje w polskie technologie i współpraca z polskimi wykonawcami. To tak naprawdę powinno wskazywać, czy ktoś jest polskim przedsiębiorcą, czy nie”. Sprawa była ryzykowna, ale KIO przychylił się do interpretacji przyjętej przez TD.
Zgodzę się z autorami ED, że może to mieć przełomowe znaczenie nie tylko dla przetargów w sektorze energetycznym, ale szerzej, w całym systemie zamówień publicznych. Nie sposób tego nie łączyć z dyskusją, jaką od wielu miesięcy toczymy w Polsce przy okazji realizowanych i planowanych wielkich inwestycji i koniecznego zaangażowania w te procesy krajowych wykonawców. I jest to też, przyznajmy, zasługa premiera Donalda Tuska czy ministra aktywów państwowych Wojciecha Balczuna, którzy wiele raz ostatnio mówili o konieczności uwzględniania „local content” w projektach publicznych.
Pytanie, czy przedmiotowy wyrok, to jedna tylko „jaskółka” czy symptom większego, pozytywnego zjawiska. Bo pamiętajmy, że część takich spraw będzie trafiała do KIO czy do sądów powszechnych i tam będą ostatecznie rozstrzygane, ale wyłom został uczyniony! Przedstawicielom TAURON Dystrybucja i członkom składu orzekającego KIO należą się brawa.
Niedziela – 10 maja
Na niedzielę dobra wiadomość: katastrofy klimatycznej nie będzie! Dla mnie to było oczywiste od dawna, ale teraz do tego wniosku zdają się dochodzić osoby, których jeszcze niedawno o to byśmy nie posądzali, eksperci ONZ.Ciekawy artykuł w tej sprawie pojawił się w opiniotwórczym holenderskim de Volkskrant, a sprawą zajął się znany tam dziennikarz zajmujący się tematami naukowymi Maarten Keulemans.
Na wstępie jedno wyjaśnienie: autor nie twierdzi, że IPCC (Intergovernmental Panel on Climate Change, czyli Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu, agenda działający przy ONZ) porzuca koncepcję o ocieplającym się klimacie, nie ma też zaprzeczenia teorii o antropogenicznych przyczynach zmiany klimatu (czyli spowodowanych przez człowieka), tym niemniej nie są już lansowane najbardziej pesymistyczne scenariusze o armagedonie klimatycznym. Innymi słowy: katastrofy na razie nie będzie.
IPCC ma uznawać, że dawny scenariusz wzrostu temperatury nawet o ok. 5–6°C do 2100 r. jest dziś mało prawdopodobny. Teraz eksperci przyznają, że może to być raczej 3–3,5°C. Dzieje się tak, ponieważ odnotowuje się wolniejszy i niższy wzrost emisji niż zakładano w ekstremalnym scenariuszu. Eksperci ONZ zwracają też uwagę na szybszy rozwój OZE i postępy transformacji energetycznej.
Przeciwnicy polityki klimatycznej w obecnym wydaniu i teorii o odpowiedzialności człowieka za niekorzystne zmiany mogą spytać, a cóż to za przełom? Przecież IPCC podtrzymuje teorie o ociepleniu, co najwyżej redukując najbardziej radykalne scenariusze. A ja uważam, że to jednak poważny sygnał i zapowiedź, iż czekają nas i to już niedługo duże niespodzianki w podejściu mainstreamu politycznego i naukowego Zachodu do kwestii klimatycznych. Oczywiście, to się nie wydarzy na zawołanie, to będzie proces, szczególnie że nikt nie będzie chciał się przyznać do błędu, ale moim zdaniem machina rusza. Można też dyskutować, jakie mogą być przyczyny tej zmiany, zastanawiać się, jak to będzie się wyrażało, jakie będą temu towarzyszyć kampanie, narracje, programy polityczne, ale dzisiaj najważniejsze jest to, że pierwsze kamienie zostały puszczone w ruch…
***
Przypomnę o naszej Konferencji, którą współorganizujemy, jako środowisko DOBITNIE. Tym razem pod hasłem:„Polska Następny Krok – Energia dla Gmin. Samorząd – Energia – Przedsiębiorczość – Dobitnie 2026”. Naszym głównym partnerem będzie tym razem Związek Samorządów Polskich. W agendzie wydarzenia znajdą się istotne dla lokalnych społeczności zagadnienia bezpieczeństwa energetycznego, kosztów energii, lokalnych paliw OZE, energetyki rozproszonej, szans dla lokalnych społeczności oraz roli polskich przedsiębiorców w tych działaniach. Do wydarzenia zaprosiliśmy organizacje branżowe znające doskonale problemy budowania energetyki rozproszonej, organizacje pracodawców. Celem naszym jest uczciwa i otwarta dyskusja nad bieżącymi problemami energetycznymi samorządu terytorialnego, roli państwa i instytucji unijnych w tych procesach oraz rozmowa o przyszłości. Panelistami będą samorządowcy, naukowcy i eksperci w dziedzinie energetyki lokalnej, przedstawiciele izb gospodarczych zajmujących się energetyką rozproszoną i przedsiębiorcy.
Termin i miejsce: 9 czerwca, Okuniew (gmina Halinów), Hotel Willa Zagórze. Bliższe informacje, także w sprawie rejestracji, wkrótce na stronie DOBITNIE.pl i https://polskanastepnykrok.pl.
***
FOT. Obraz wygenerowany przez AI.
***
Źródła:
- www.investing.com
- www.reuters.com/world/iran-war-live-tehran-issues-warning-after-trump-offers-us-help-ships-hormuz-2026-05-04/
- www.reuters.com/business/energy/us-extends-deadline-talks-over-lukoil-assets-may-30-2026-04-29/
- www.indopremier.com/ipotnews/newsDetail.php?group_news=ALLNEWS&halaman=1&jdl=EU_bans_funding_for_certain_Chinese_solar_tech&name=&news_id=1728823&q=JAPAN%2C+&search=y_general&taging_subtype=JAPAN&utm_source=chatgpt.com
- www.reuters.com/world/china/china-threatens-action-if-eu-does-not-revise-new-industry-tech-rules-2026-04-29/?utm_source=chatgpt.com
- www.reuters.com/sustainability/boards-policy-regulation/what-is-eus-buy-european-law-2026-03-04/
- www.money.pl/gospodarka/rachunki-za-prad-maja-byc-prostsze-rzad-przyjal-projekt-7282631399389216a.html?utm_source=chatgpt.com
- www.economictimes.indiatimes.com/news/international/world-news/iran-is-the-clear-agressor-hegseth-warns-of-overwhelming-firepower-as-us-launches-project-freedom-in-strait-of-hormuz/articleshow/130828416.cms?utm_source=chatgpt.com&from=mdr
- www.theguardian.com/world/2026/may/06/trump-project-freedom-strait-of-hormuz-ships-iran-ceasefire?utm_source=chatgpt.com
- www.oilprice.com/Latest-Energy-News/World-News/QatarEnergy-Declares-Force-Majeure-After-Halting-LNG-Production.html?utm_source=chatgpt.com
- www.reuters.com/business/energy/polish-energy-company-orlen-gets-force-majeure-note-qatarenergy-source-says-2026-03-06/?utm_source=chatgpt.com
- www.prezydent.pl/aktualnosci/wypowiedzi-prezydenta-rp/wystapienia/wniosku-do-senatu-o-przeprowadzenie-ogolnokrajowego-referendum,119916
- www.energydrink.today/2026/05/07/prezydent-referendum-polityka-klimatyczna-wrzesien-2026-emisje-co2-eu-ets/
- www.polsatnews.pl/wiadomosc/2026-05-07/plonie-magazyn-energii-grozny-pozar-w-wielkopolsce-konieczna-byla-ewakuacja/
- www.zeit.de/politik/ausland/2026-05/nord-stream-untersuchung-ausschuss-klimastiftung-mv-durchsuchung?utm_source=chatgpt.com
- www.welt.de/politik/deutschland/plus69f9c23b472693c1c1ff26dd/durchsuchung-bei-klimastiftung-gericht-erzwingt-zugriff-auf-brisante-nord-stream-2-akten.html?utm_source=chatgpt.com
- www.sueddeutsche.de/politik/untersuchungsausschuss-unterlagen-von-klimastiftung-bei-durchsuchung-sichergestellt-dpa.urn-newsml-dpa-com-20090101-260505-930-38741?utm_source=chatgpt.com
- www.energydrink.today/2026/05/07/koniec-z-polskoscia-na-papierze-tauron-wygrywa-sprawe/
- www.volkskrant.nl/wetenschap/ipcc-schrapt-rampscenario-opwarming-hooguit-nog-maar-3-5-graden-in-2100~b501cf42/
- www.clintel.nl/doemscenario-van-het-ipcc-is-dood-maar-nog-niet-begraven/?utm_source=chatgpt.com
