Spór wokół nadzwyczajnych podatków dla koncernów paliwowych – co wiemy?

Spór wokół nadzwyczajnych podatków dla koncernów paliwowych – co wiemy?

blank

Rządowy projekt ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych od marca do grudnia 2026 r. ze zbycia paliw ciekłych został przyjęty przez Radę Ministrów 15 września i tego samego dnia skierowany do Sejmu. Jest to drugie podejście rządu do wprowadzenia tej daniny po tym, jak poprzednią ustawę prezydent Karol Nawrocki skierował do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej.

Podatek ma objąć przedsiębiorstwa zajmujące się produkcją paliw oraz obrotem paliwami sprowadzanymi z zagranicy na podstawie odpowiedniej koncesji. Opodatkowana nie będzie całość osiągniętego wyniku. Podstawą ma być nadwyżka ponad poziom wyliczony na podstawie średnich marż przedsiębiorstwa z 2025 r., powiększonych o 20 proc. Stawka podatku od tak obliczonej podstawy ma wynosić 60 proc.

Ministerstwo Finansów uzasadnia rozwiązanie nadzwyczajną sytuacją na rynku ropy i paliw wywołaną konfliktem na Bliskim Wschodzie oraz zakłóceniami dostaw. Według rządu część firm paliwowych uzyskała dzięki wzrostowi cen ponadprzeciętne wyniki niezwiązane z poprawą efektywności lub nowymi inwestycjami. Dochody z podatku mają finansować działania osłonowe związane z wysokimi cenami paliw. Rząd szacuje wpływy z daniny na około 4 mld zł.

Zastrzeżenia Pałacu Prezydenckiego

Ustawa ma objąć zyski osiągnięte od 1 marca do 31 grudnia 2026 r. To właśnie ten zapis budzi jedno z najważniejszych zastrzeżeń Kancelarii Prezydenta. Pałac Prezydencki ocenia, że objęcie podatkiem okresu poprzedzającego wejście ustawy w życie może naruszać konstytucyjne zasady stanowienia prawa. Zwraca też uwagę, że przepisy nie gwarantują bezpośredniego przeznaczenia wpływów z podatku na obniżenie cen paliw.

Podobne zastrzeżenie dotyczące działania prawa wstecz było podnoszone wobec pierwszej wersji ustawy. Tamten tekst również obejmował okres od 1 marca 2026 r., mimo że miał wejść w życie kilka miesięcy później. Ostatecznie ustawa z 3 lipca została skierowana przez prezydenta do Trybunału Konstytucyjnego.

Rząd wiąże wejście podatku w życie z finansowaniem kolejnej odsłony działań osłonowych na rynku paliw. Premier Donald Tusk publicznie apelował do prezydenta o podpisanie nowych przepisów. Z kolei według informacji Wirtualnej Polski otoczenie prezydenta opowiada się za rozwiązaniem, które bezpośrednio łączyłoby dodatkowe obciążenie sektora paliwowego z obniżkami cen na stacjach.

Różnice dotyczą także oceny skutków nowej daniny. Rząd podkreśla, że opodatkowana ma być jedynie część wyniku przekraczająca poziom uznany za typowy dla działalności przedsiębiorstwa. Przeciwnicy rozwiązania wskazują na ryzyko ograniczenia środków przeznaczanych przez firmy na inwestycje oraz możliwość przeniesienia części kosztów na odbiorców. Kancelaria Prezydenta koncentruje się przede wszystkim na zgodności przepisów z konstytucją.

Większość badanych za podpisaniem ustawy

Według sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski opublikowanego 27 września 51,7 proc. badanych uważa, że prezydent powinien podpisać ustawę. Przeciwnego zdania jest 31,1 proc., a 17,2 proc. odpowiedziało „nie wiem” lub „trudno powiedzieć”. Badanie przeprowadzono na ogólnopolskiej próbie 1000 osób.

Wyniki różnią się wyraźnie w zależności od deklarowanych sympatii politycznych. Wśród wyborców obozu rządzącego podpisania ustawy oczekuje 91 proc. badanych. W grupie wyborców PiS, obu Konfederacji i Razem 57 proc. jest przeciw, 23 proc. za, a 20 proc. nie ma zdania. Wśród sympatyków Konfederacji sprzeciw wobec podpisania ustawy wynosi 64 proc., a poparcie 16 proc.

Nowa ustawa zachowuje podstawowe elementy wcześniejszej konstrukcji: okres od marca do grudnia 2026 r., 60-procentową stawkę oraz odniesienie do marż z 2025 r. powiększonych o 20 proc. Spór koncentruje się obecnie przede wszystkim na objęciu podatkiem dochodów osiągniętych przed wejściem przepisów w życie oraz na tym, czy wpływy z daniny powinny być bezpośrednio powiązane z obniżeniem cen paliw.

Autor tekstu
Marcin Rosołowski

Marcin Rosołowski

Marcin Rosołowski. Jest wiceprezesem Fundacji im. XBW Ignacego Krasickiego, członkiem Rady Fundacji Instytut Staszica, współprowadzącym podcast @Podwojnyprosty na YouTube. Z wykształcenia prawnik, z zawodu specjalista od public relations i public affairs. Dla Dobitnie.pl pisze o polityce i kulturze..

Wyszukiwarka
Kategorie
Marcin Rosołowski

Marcin Rosołowski

Marcin Rosołowski. Jest wiceprezesem Fundacji im. XBW Ignacego Krasickiego, członkiem Rady Fundacji Instytut Staszica, współprowadzącym podcast @Podwojnyprosty na YouTube. Z wykształcenia prawnik, z zawodu specjalista od public relations i public affairs. Dla Dobitnie.pl pisze o polityce i kulturze..

blank
Pobierz artykuł w PDF
Czytaj więcej
blank