Trump w Chinach. Co ustalił z Xi Jinpingiem i co to znaczy dla Polski

Trump w Chinach. Co ustalił z Xi Jinpingiem i co to znaczy dla Polski

blank

Europa znów panikuje, że Trump dogaduje się z Chinami za jej plecami. Tymczasem pytanie jest inne: kto poza Waszyngtonem jest w stanie naprawdę zagwarantować Polsce bezpieczeństwo? Odpowiedź była prosta przed szczytem w Pekinie i jest prosta po nim.

Co z tego dla nas?. Odpowiedź nie jest jednoznaczna — ale nie jest też powodem do paniki. Szczyt Trump–Xi z 13–15 maja byÅ‚ pierwszym spotkaniem przywódców USA i Chin na chiÅ„skim terytorium od 2017 roku. Dziewięć lat przerwy, dwie kadencje wojen handlowych i oto Trump lÄ…duje w Wielkiej Hali Ludowej z karawanÄ… prezesów najwiÄ™kszych korporacji Å›wiata. Towarzyszyli mu Tim Cook z Apple, Elon Musk i Jensen Huang z Nvidii. Część komentatorów czytaÅ‚a to jako sygnaÅ‚ sÅ‚aboÅ›ci — Ameryka jedzie do Chin z czapkÄ… w rÄ™ku. To błędna interpretacja. Trump jedzie do Pekinu tak jak jedzie wszÄ™dzie: żeby zawrzeć transakcjÄ™ na wÅ‚asnych warunkach i wyjść z niej jako zwyciÄ™zca. I przeważnie mu to wychodzi.Â

Atmosfera byÅ‚a demonstracyjnie ciepÅ‚a. Trump nazywaÅ‚ Xi „wielkim przywódcÄ…” i zapowiadaÅ‚ „fantastycznÄ… przyszÅ‚ość”. Xi mówiÅ‚, że gdy obie strony współpracujÄ…, obie zyskujÄ… — gdy walczÄ…, obie tracÄ…. Retoryka pojednania, za którÄ… staÅ‚y twarde interesy. Pekin potrzebuje stabilizacji handlowej, bo cÅ‚a i przestawienie Å‚aÅ„cuchów dostaw realnie uderzyÅ‚y w chiÅ„skÄ… gospodarkÄ™. Waszyngton potrzebuje chiÅ„skiej moderacji w kwestii Iranu i odblokowania CieÅ›niny Ormuz. Obaj wiedzÄ…, czego chcÄ… — i wÅ‚aÅ›nie dlatego szczyt w ogóle doszedÅ‚ do skutku.

Chińska cierpliwość

Na poziomie handlowym wyniki są ostrożne, ale nie zerowe. Trump ogłosił, że Chiny zobowiązały się kupować amerykańską ropę i że możliwe jest zamówienie na dwieście samolotów Boeinga. W Pekinie wypracowano porozumienie o budowaniu konstruktywnej strategicznej stabilności w relacjach bilateralnych na najbliższe trzy lata. Pekin nie potwierdził wszystkich szczegółów ogłaszanych przez Trumpa — ale to nie nowość. Negocjacyjny styl prezydenta USA polega na tym, że ogłasza maksimum, a rynek weryfikuje. Trump zaprosił Xi do Białego Domu na 24 września, co wskazuje, że proces normalizacji handlowej potrwa dłużej. Cierpliwość jest tu cnotą, nie słabością.

Jest jeden element szczytu, który w Warszawie powinien zostać odnotowany bez emocji, ale z uwagą. Po tym jak w grudniu 2025 roku administracja Trumpa ogłosiła rekordowy pakiet zbrojeniowy dla Tajwanu o wartości ponad 11 miliardów dolarów, Trump wstrzymał tę transakcję ze względu na protest Chin, który groził odwołaniem szczytu. Krytycy prezydenta czytają to jako ugięcie się pod presją Pekinu. Można to jednak czytać inaczej: Trump świadomie zarządza kolejnością ruchów, nie rezygnując z celu, lecz odsuwając taktycznie jeden element, by uratować szerszy układ. Marco Rubio zadeklarował jasno, że polityka USA wobec Tajwanu w niczym się nie zmienia. Słowa sekretarza stanu mają wagę. Zobaczymy, czy zostaną poparte działaniem — ale nie ma podstaw zakładać z góry, że nie.

Czy nas obroniÄ…?

Dla Polski zasadnicze pytanie brzmi: czy po Pekinie Stany Zjednoczone pozostają wiarygodnym gwarantem bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO? Odpowiedź jest twierdząca — choć wymaga niuansu. Żadne mocarstwo na świecie, łącznie z USA, nie prowadzi polityki zagranicznej wyłącznie na zasadach idealistycznych. Ameryka Trumpa działa transakcyjnie, co część europejskich elit traktuje jak skandal, choć sami od dekad budowali relacje z Pekinem na tych samych zasadach. Transakcyjność nie oznacza jednak braku hierarchii interesów. A wschodnia flanka NATO — Polska, kraje bałtyckie, Rumunia — wciąż figuruje w amerykańskim rachunku strategicznym jako kluczowy element ograniczania rosyjskiej ekspansji. Żaden inny sojusznik tej funkcji nie zastąpi.

Analitycy wskazujÄ…, że USA skupiajÄ…c siÄ™ na sprzedaży ropy, soi i wÄ™glowodorów do Chin, bez równoczesnych skutecznych kroków ograniczajÄ…cych przepÅ‚yw towarów wysokich technologii, ryzykujÄ… przesuniÄ™cie siÄ™ ku roli dostawcy surowców dla rywala. To prawdziwe napiÄ™cie wewnÄ…trz amerykaÅ„skiej strategii i warto je obserwować. Ale gospodarcze zbliżenie USA–Chiny nie jest tożsame z wycofaniem siÄ™ Ameryki z Europy. Reagan rozmawiaÅ‚ z Sowietami i jednoczeÅ›nie trzymaÅ‚ rakiety w Niemczech Zachodnich. Dyplomacja i odstraszanie mogÄ… dziaÅ‚ać równolegle.Â

Zostawione prezenty

Obie delegacje nie do koÅ„ca sobie ufajÄ… — czÅ‚onkowie amerykaÅ„skiej delegacji wracajÄ…c z Pekinu zostawiali na lotnisku wszystko, co otrzymali od ChiÅ„czyków: prezenty, pamiÄ…tki, plakietki. Ten szczegół wart jest wiÄ™cej niż niejeden komentarz.Za fasadÄ… bankietów i demonstracyjnych uÅ›cisków dÅ‚oni relacja USA–Chiny pozostaje tym, czym byÅ‚a: rywalizacjÄ… systemów o globalnÄ… hegemoniÄ™. Pekin przyjÄ…Å‚ Trumpa z pompÄ… i wyglÄ…da na to, że nie oddaÅ‚ wiele. Trump może to z powodzeniem odwrócić przy nastÄ™pnym spotkaniu — a nastÄ™pne spotkania już zaplanowano.Â

Polska powinna obserwować te zmiany trzeźwo, nie katastroficznie. Ameryka Trumpa jest trudniejszym partnerem niż Ameryka Bidena — bardziej wymagającym, mniej przewidywalnym w formie. Ale pozostaje jedynym sojusznikiem, który dysponuje realną siłą odstraszania wobec Rosji, realną obecnością wojskową na polskim terytorium i realnym interesem w tym, żeby wschodnia Europa nie stała się strefą wpływów Moskwy. Pekin tego nie zapewni. Berlin tego nie zapewni. Paryż tym bardziej. Warto pamiętać o tej hierarchii za każdym razem, gdy trumpowska dyplomacja budzi w Warszawie niepokój.

Fot. Biały dom

Autor tekstu

Analiza Dobitnie

Analiza zespołu serwisu i kanału Dobitnie. Staramy się przenikać medialną fasadę, obnażać mechanizmy, proponować rozwiązania, unikać pustych emocji i politycznych narracji. Naszym celem jest dobro Polski. Zespół Dobitnie.

Wyszukiwarka
Kategorie

Analiza Dobitnie

Analiza zespołu serwisu i kanału Dobitnie. Staramy się przenikać medialną fasadę, obnażać mechanizmy, proponować rozwiązania, unikać pustych emocji i politycznych narracji. Naszym celem jest dobro Polski. Zespół Dobitnie.

blank
Pobierz artykuł w PDF
Czytaj więcej
Przemysław Miśkiewicz
blank