Ale, że co? Że słowa „autokompromat” użyłem? No tak, użyłem, bo chciałem pokazać, że jestem w posiadaniu kompetyszyn równych pani Edżajli Mróz-Gorgoń do kreowania marek i potwornych głupot. Sławek potrafi! Mogę tak mówić i mogę wystawić fakturę na 200 tys. zł, albo na 670 mln zł, bo po tym, jak się nasza Edżajla skompromitowała, to chyba mamy tu wakat? To co, dil?
Dobra, ale ja nie o tym, ja tu chciałem o tym człowieku Tusku, który wprawia mnie w niesamowite zdumienie. Posiada on naturalną zdolność, wręcz przyrodzony talent do kompromitowania się. Panią Mróz-Gorgoń przedstawił, jako najlepszą w Polsce specjalistkę, a okazało, że w tej czaszce hula zefir, potem rzekł, że Romanowski jest w prorosyjskim Naddniestrzu i wie to na 99 proc., ale służby i prokuratura twierdzą, że tam go nie ma. Teraz przyglądając się sprawie „Zondacrypto” postanowił kontynuować jakże urzekającą passę i napisał na portalu X: „Teraz już wiemy, dlaczego z uporem maniaka Nawrocki i PiS blokowali ustawę o kryptowalutach. Kasa na zegarki za 40 tysięcy euro, na media, wyborcze imprezy, fundacje prawicowych polityków. A przecież serial „Zonda” dopiero się rozkręca…”.
Panie premierze, zacznijmy od końca, bo kompromitacje, czyli autokompromaty zaliczył Pan w jednej wypowiedzi dwie. Skoro napisał Pan: „A przecież serial „Zonda” dopiero się rozkręca”, to znaczy, że zna Pan scenariusz i kolejne odcinki. A skąd Pan zna? Jest Pan i Pana ludzie reżyserem, twórcą, współuczestniczył Pan w pisaniu odcinków? Wie Pan od swoich ludzi? Od służb, które zostały zaprzęgnięte w walkę polityczną? Od usłużnych dziennikarzy chodzących na smyczy rządu i publikujących wrzutki ze służb? Przemyśleliście aferę z Giertychem? Skąd Pan to wie?
Po drugie i merytorycznie ważniejsze, więc nie wiem, czy Pan Premier nie przegapił. Napisał Pan: „Teraz już wiemy, dlaczego z uporem maniaka Nawrocki i PiS blokowali ustawę o kryptowalutach. Kasa na zegarki za 40 tysięcy euro, na media, wyborcze imprezy, fundacje prawicowych polityków.” Abstrahując od dość prymitywnej manipulacji, której się Pan dopuszcza łącząc prezydenta Nawrockiego z zegarkiem za 40 tys. zł, czy kasą na media (Pana ulubiony Onet brał od Zondy za reklamy) powinien Pan znać upublicznione stanowisko szefa Zondacrypto Przemysława Krala. Pozwoli Pan, że przypomnę, ponieważ dotyczy ustawy o kryptowalutach, którą Pan i Pana ludzie napisali, podsuwali prezydentowi do podpisu, a on zawetował. Oto stanowisko Przemysława Krala: „Mnie na rękę biznesowo byłoby, gdyby ta ustawa została podpisana. Wtedy wycięłoby całkowicie moją konkurencję w Polsce”.
Na koniec dwa pytania:
- Panie Premierze, czy rząd współpracował z Zondacrypto?
- Czy może Pan pokazać zegarek?
