Jak nie wykończyć rolnictwa w walce o zdrowie publiczne. O co chodzi protestującym?

Jak nie wykończyć rolnictwa w walce o zdrowie publiczne. O co chodzi protestującym?

blank

Fala protestów przeciwko projektowi UD213. Szeroki front sprzeciwu i zarzut braku strategii wobec nikotynizmu

Projekt UD213 – nowelizacja ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych oraz ustawy o podatku akcyzowym – wywołał falę protestów i krytycznych stanowisk ze strony zróżnicowanych środowisk: organizacji społecznych, związków rolniczych, stowarzyszeń przedsiębiorców i części ekspertów. Zastrzeżenia dotyczą zarówno tempa prac i koordynacji międzyresortowej, jak i spodziewanych skutków gospodarczych oraz fiskalnych. Wspólnym motywem jest obawa, że proponowane rozwiązania nie odpowiadają na potrzebę spójnej, wieloletniej strategii ograniczania nikotynizmu.

Wątpliwości wyrażają nie tylko plantatorzy. – Jako środowisko, które codziennie styka się ze skutkami zdrowotnymi palenia oraz obciążeniami systemu opieki medycznej, podkreślamy, że przyjęcie projektu w obecnym kształcie może przynieść skutki niekorzystne dla zdrowia publicznego, a także dodatkowo obciążyć system medyczny – napisał w liście do Macieja Berka, ministra odpowiedzialnego za wdrażanie polityki rządu, Eugeniusz Muszyc, przewodniczący Podlaskiej Federacji Związków Zawodowych Pracowników Ochrony Zdrowia.

Głos plantatorów: stabilność regulacyjna i ocena skutków dotychczasowych zmian

Ogólnopolski Związek Plantatorów Tytoniu oraz Okręgowy Związek Plantatorów Tytoniu wskazują, że projekt – mimo zakończonych konsultacji – w niewielkim stopniu uwzględnia uwagi strony społecznej i Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. W tle jest listopadowy protest rolniczy w Warszawie, gdzie wyrażano sprzeciw wobec kierunków polityki WHO i UE postrzeganych jako zmierzające do wygaszania upraw tytoniu. Z perspektywy plantatorów UD213 może działać w podobnym kierunku poprzez eliminację kolejnych kategorii produktów nikotynowych, co przełożyłoby się na ograniczenie popytu na surowiec oraz presję na producentów i przetwórców.

Organizacje rolnicze podnoszą również argument porządku legislacyjnego: 20 czerwca 2025 r. wprowadzono już nowelizację regulującą m.in. sprzedaż woreczków nikotynowych (zakaz dla nieletnich, zakaz w automatach i online), a od 1 kwietnia 2025 r. obowiązuje akcyza obejmująca także warianty smakowe. W ocenie plantatorów zasadne byłoby przeprowadzenie oceny skutków tych zmian – dla budżetu i rynku – zanim rozważy się dalsze obostrzenia, w tym zakaz aromatów, który w praktyce mógłby wyeliminować znaczną część segmentu. Zwracają też uwagę na nierówność podejścia: produkty farmaceutyczne stosowane w terapiach nikotynowych, zawierające aromaty, nie są objęte analogicznymi ograniczeniami.

Istotny pozostaje czynnik fiskalny. W warunkach procedury nadmiernego deficytu dobrowolne ograniczenie wpływów z akcyzy od legalnego segmentu może oddziaływać na dochody budżetowe, przy jednoczesnym ryzyku wzrostu szarej strefy. Dla gospodarstw rolnych – szczególnie w regionach o wyższym bezrobociu (m.in. Lubelszczyzna, Podkarpacie) – zmienność regulacyjna utrudnia planowanie i inwestycje.

Perspektywa przedsiębiorców: niespójność międzyresortowa i ryzyko dla rynku pracy

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców zwraca uwagę na brak koordynacji między resortami. Przykładem jest wysoka, 40‑złotowa stawka akcyzy na jednorazowe e‑papierosy wprowadzona 1 lipca 2025 r., po której Ministerstwo Zdrowia proponuje całkowity zakaz obrotu tą kategorią. Z punktu widzenia firm rodzi to pytania o przewidywalność polityki publicznej i stabilność otoczenia regulacyjnego.

W dokumentach towarzyszących projektowi (m.in. protokół rozbieżności) wskazywano także na problem definicyjny dotyczący jednorazowych e‑papierosów oraz rozbieżności w zakresie kosztów i zadań regulacyjnych (Biuro ds. Substancji Chemicznych). Zdaniem ZPP, pominięto część głosów strony społecznej i przedsiębiorców, choć skutki – w tym potencjalna likwidacja miejsc pracy – mogą być znaczące. Postulat organizacji: wstrzymanie prac nad UD213 do czasu wdrożenia i ewaluacji ostatnich nowelizacji oraz przeprowadzenie konferencji uzgodnieniowej przed ewentualnym przyjęciem projektu przez Radę Ministrów.

Potrzeba planu, a nie zmian wyspowych

Organizacje społeczne i część ekspertów od zdrowia publicznego podkreślają, że redukcja nikotynizmu wymaga planu opartego na dowodach: prewencji i edukacji (zwłaszcza wśród nieletnich), standardów poradnictwa antynikotynowego w POZ, dostępu do terapii uzależnień, a także rzetelnego monitoringu skutków regulacji. Wskazują na zasadność różnicowania ryzyka produktów i porządkowania rynku w sposób, który nie wypycha popytu do nielegalnych kanałów. W ich ocenie UD213 – w proponowanym kształcie – nie rozwiązuje tych kwestii systemowo.

W debacie często powraca wątek wpływów z akcyzy oraz ryzyka rozrostu szarej strefy w przypadku szybkich, szerokich zakazów. Dla budżetu oznaczałoby to jednoczesny spadek legalnych dochodów i wzrost kosztów nadzoru. Z perspektywy zdrowia publicznego problemem może być obniżona kontrola jakości produktów poza oficjalnym obiegiem.

Spór wokół UD213 uwidacznia napięcia między priorytetami resortów zdrowia, finansów i rolnictwa. Zgłaszane przez MF, MRiRW oraz RCL uwagi – dotyczące kosztów, definicji i stabilności regulacyjnej – w części pozostają bez pełnej odpowiedzi, co wzmaga oczekiwania na dodatkowe uzgodnienia. Jednocześnie Ministerstwo Rolnictwa stara się łagodzić obawy plantatorów. Wiceminister Małgorzata Gromadzka deklaruje: „Zrobimy wszystko, by głos polskich rolników został usłyszany i respektowany. Polska nie pozwoli na wygaszenie upraw tytoniu.”

Wnioski: powrót do dialogu i ocena skutków

Sygnatariusze protestów i pism kierowanych do rządu formułują zbieżne postulaty:

  • czasowe wstrzymanie prac nad UD213,
  • konferencję uzgodnieniową z udziałem resortów, organizacji społecznych, przedsiębiorców i rolników,
  • rzetelną ocenę skutków niedawnych zmian regulacyjnych (w tym akcyzy i ograniczeń sprzedaży),
  • przygotowanie wieloletniej strategii ograniczania nikotynizmu, łączącej działania prewencyjne, lecznicze i porządkujące rynek,
  • uwzględnienie stabilności regulacyjnej oraz wpływu na dochody budżetu i miejsca pracy.

Z perspektywy procesu legislacyjnego scenariuszem minimalizującym ryzyko gospodarcze i zdrowotne wydaje się powrót do stołu rozmów oraz wzmocnienie oceny skutków regulacji. W przeciwnym razie napięcia wokół UD213 będą narastać, a koszty niepewności – zarówno dla rolników, przedsiębiorców, jak i systemu ochrony zdrowia – mogą okazać się wyższe od zakładanych korzyści.

Autor tekstu

Analiza Dobitnie

Analiza zespołu serwisu i kanału Dobitnie. Staramy się przenikać medialną fasadę, obnażać mechanizmy, proponować rozwiązania, unikać pustych emocji i politycznych narracji. Naszym celem jest dobro Polski. Zespół Dobitnie.

Wyszukiwarka
Kategorie

Analiza Dobitnie

Analiza zespołu serwisu i kanału Dobitnie. Staramy się przenikać medialną fasadę, obnażać mechanizmy, proponować rozwiązania, unikać pustych emocji i politycznych narracji. Naszym celem jest dobro Polski. Zespół Dobitnie.

blank
Pobierz artykuł w PDF
Czytaj więcej
blank