SEPT – Subiektywny Energetyczny Przegląd Tygodnia – odc. 48

SEPT – Subiektywny Energetyczny Przegląd Tygodnia – odc. 48

blank

Poniedziałek – 7 września

Wojna w rejonie Zat. Perskiej. Bez zmian.

Grożą sobie, strzelają, jedni blokują, drudzy też blokują. Toczą się jakieś rozmowy, nawet powstają nowe sojusze taktyczne. Ale cena ropy wciąż wysoka – w poniedziałek baryłka Brent zbliża się do symbolicznej granicy 100 USD.

***

Problemy na rynku gazu. Co z węglem? Co z pelletem?

Widać już wyraźnie, że spore kłopoty są na rynku gazu. Dostawy tego paliwa do Europy z kierunku bliskowschodniego nieregularne, a zima niedługo. W ubiegłym tygodniu pisałem o przedłużeniu przez QatarEnergy siły wyższej w kontraktach na dostawy LNG, także do państw UE, a Katarczycy są też dostawcami LNG do Polski. Sporym echem odbił się też tekst w Financial Times, w którym pojawiła się informacja, iż zapasy gazu w Europie na początku miesiąca sięgały nieco ponad 65%. To najniższy poziom od 15 lat. W szczególnie trudnej sytuacji są Niemcy i Holandia. Jest to o tyle istotne, że magazyny zabezpieczają ok. 1/3 potrzeb w sezonie zimowym. Sytuację dodatkowo komplikuje oczywisty w takiej sytuacji wzrost cen gazu. W ciągu dwóch miesięcy notowania wzrosły o ok. 70%, ale teraz ten proces zapewne się zintensyfikuje. W ubiegłym tygodniu cena gazu na TTF przekroczyła 70 Euro za MWh, pierwszy raz od stycznia 2023.

Oczywiście, sytuacja choć trudna to jeszcze nie moment, by mówić o jakimś załamaniu. Są inni dostawcy – Norwegia czy USA, które bardzo mocno wchodzą na rynek europejski ze swoimi paliwami. No i oczywiście jest jeszcze jeden dostawca, ten co zawsze. Na razie obłożony różnymi ograniczeniami, także w zakresie dostaw gazu do Europy, ale wiemy, że oni tam na Wschodzie są zawsze gotowi. Dobrze wiedzą, jak się robi business as usual, widzą zmęczenie społeczeństw Europy i strach przed zbliżającą się zimą. I będą gotowi pomóc. Jak zawsze. Bo oni przecież miłują pokój, jak nikt inny…

Wzrost cen gazu i jego ograniczona podaż powodują, że branża energetyczna i cała towarzysząca jej armada handlowa pożądliwszym okiem patrzą na węgiel. To widać już po wzrostach generacji energii z paliw węglowych (tam, gdzie są wykorzystywane) kosztem źródeł gazowych. Pewnym zabezpieczeniem mogą być OZE i atom, ale trzeba szykować się na ograniczenia w wykorzystywaniu paliwa gazowego. W Polsce dodatkowym problemem jest bardzo zła sytuacja na rynku biomasy, szczególnie pelletu. Niemądra polityka ministerstwa klimatu i środowiska miała tu kolosalne znaczenie. Może sytuacja ulegnie jakieś poprawie po odejściu z resortu jednego z głównych osób odpowiedzialnych za ten stan rzeczy, Mikołaja Dorożały. Tylko, że w ministerstwie została Paulina Hening-Kloska czy Urszula Zielińska, więc ta nadzieja nie oszałamia swoją intensywnością. Swoje w tej sprawie zrobili też Niemcy, którzy korzystali z atrakcyjniejszych cen w Polsce i kontraktowali hurtowo pellet na swój rynek.

Tak czy tak, apeluję o zabezpieczanie paliw na zbliżający się sezon grzewczy. A ci co mają takie możliwości, to niech gromadzą drewno do kominków.

***

AfD wygrało zdecydowanie wybory w landzie Saksonia-Anhalt. W mediach histeria.

Wieczorem miałem wrażenie, że max. za miesiąc zostanie podpisany nowy pakt Ribbentrop-Mołotow a Nord Stream 2 to zostanie uruchomiony jeszcze w tym tygodniu. No i runie w gruzach ten najszlachetniejszy przykład walki o ludzkość czyli polityka klimatyczna UE. Akurat ta ostatnia, to rzeczywiście mogłaby zostać odesłana do lamusa…

Wtorek – 8 września

Energetyka nie tylko sięga po wodę, ale wdraża technologie jej odzyskiwania.

Nieczęsto zdarza mi się wykorzystywać na potrzeby SEPT materiały z portali najgoręcej walczących o dekarbonizację i prowiatrakową transformację energetyczną. Ale warto zwrócić uwagę na materiał na portalu gramwzielone.pl o wdrażaniu stosunkowo nowych w Polsce technologii eksploatacji ścieków komunalnych w procesach energetycznych. Jedna z takich możliwości to wykorzystanie oczyszczonych ścieków komunalnych jako wody technologicznej.

Prawnie, taką możliwość tworzy od 1 stycznia 2027 r. nowelizacja Prawa wodnego, uchwalona przez Sejm 17 lipca 2025 r. Wcześniejsze przepisy nie pozwalały na takie wykorzystanie odzyskanej wody. Na marginesie, Prezydent podpisał, a więc nie wetuje wszystkiego, prawda?

W Warszawie rozwiązanie to chce zastosować ORLEN Termika we współpracy z Miejskim Przedsiębiorstwem Wodociągów i Kanalizacji. Spółki współpracują ze sobą już od 2023 r., początkowo nad odzyskiem ciepła ze ścieków, teraz kooperacja ma być rozszerzona o wykorzystanie odzyskanej wody do chłodzenia urządzeń. A efekt może być konkretny. W EC Żerań pobór wody z Wisły może zostać ograniczony nawet o 80%, a w EC Siekierki o ok. 20%. To ważne, jeżeli zauważymy, iż są to dwie największe elektrociepłownie w Polsce. ORLEN Termika planuje na tego typu inwestycje w Warszawie i Pruszkowie ponad miliard złotych w latach 2026–2030.

To jest dobry kierunek. Polska ma ograniczone zasoby wodne, a okresy suszy i niskich stanów rzek mogą stanowić problem również dla energetyki. Elektrociepłownia potrzebuje nie tylko paliwa i infrastruktury sieciowej. Potrzebuje także wody. Jeżeli część zapotrzebowania można pokryć wodą odzyskaną ze ścieków, zamiast pobierać ją z rzeki, trudno znaleźć racjonalny argument przeciwko takiemu rozwiązaniu.

To jest także przykład OZE, które warto rozwijać. Nie dlatego, że wymaga tego unijna polityka klimatyczna, ale dlatego, że wykorzystuje istniejący zasób, ogranicza pobór wody ze środowiska i zwiększa odporność infrastruktury energetycznej. I to jest pewnie jeden z tych momentów, gdzie zgodnym głosem będą mówić zwolennicy wykorzystywania paliw kopalnych z orędownikami dekarbonizacji. To znacznie bardziej przekonujący argument za zieloną transformacją niż samo dokładanie kolejnych źródeł zależnych od pogody. Takie projekty powinny być wspierane. I właśnie takich rozwiązań w polskiej transformacji energetycznej potrzeba więcej.

Środa – 9 września

John Ratcliffe, szef CIA spotkał się w siedzibie Agencji z Tomaszem Siemoniakiem, Koordynatorem Służb Specjalnych. A PGE ma otrzymać środki na wzmacnianie bezpieczeństwa infrastruktury.

Jak donoszą media, szef CIA przekazał istotne informacje na temat bezpieczeństwa kraju. Siemoniak po spotkaniu poinformował: „Jestem po bardzo ważnej rozmowie w siedzibie CIA z szefem Johnem Ratcliffe. Przekazałem właśnie premierowi Donaldowi Tuskowi najistotniejsze informacje dotyczące bezpieczeństwa Polski, które wynikają z tego spotkania.”

Pamiętajmy, że to Ratcliffe był dwa tygodnie w Moskwie. Rozmawiał tam z kluczowymi osobami w otoczeniu prezydenta Putina odpowiadającymi za sektor służb i bezpieczeństwa kraju m.in. Sergiejem Naryszkinem, szefem Służby Wywiadu Zagranicznego. Od pewnego czasu widać wzrastające napięcie między Rosją a państwami NATO. Nie ma właściwie dnia, byśmy nie byli informowani o kolejnych aktach sabotażu w Niemczach, Rumunii, Bułgarii, Czechach, państwach bałtyckich i oczywiście w Polsce. Ostatnio, najbardziej spektakularne ataki zanotowano na infrastrukturę w Niemczech: lotniczą w Lipsku i energetyczną w Jänschwalde i Bergheim, gdzie niewiele dzieliło naszych zachodnich sąsiadów od potężnego blackoutu.

Jest więc o czym rozmawiać i dobrze, że jesteśmy w kontakcie z naszym najsilniejszym sojusznikiem, jedynym który może realnie zmusić Rosję do ustępstw. To też kolejny sygnał dla nas, byśmy pilnowali naszej infrastruktury, w tym infrastruktury energetycznej. W Niemczech sabotażyści w dość wymyślny sposób zniszczyli elementy sieci. Ukraińcy donoszą o specjalnych dronach do niszczenia takich instalacji. W Polsce jest wiele bardzo wrażliwych miejsc, których zniszczenie grozi nawet blackoutem. Nie będę się rozpisywał, ale każdy mający choć trochę do czynienia z bezpieczeństwem sieci, wie o czym myślę. Zacznijmy realnie wzmacniać nasze bezpieczeństwo, budujmy odporność państwa i pilnujmy naszych strategicznych zasobów.

Dobrym przykładem może być podpisanie przez PGE i BGK w Kielcach przy okazji XXXIV Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego listu intencyjnego dot. pożyczki do 300 mln zł z Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności KPO. Pieniądze mają zwiększyć odporność i fizyczne bezpieczeństwo infrastruktury krytycznej PGE Dystrybucja. Świetnie, to teraz czas na konkrety.

I tak to należy robić, nie przez toporną retorykę i straszenie wojną w czym celuje, niestety(!), nasz Premier. Jesteśmy zagrożeni atakami? To zacznijmy się zachowywać adekwatnie do tej sytuacji.

Czwartek – 10 września

Rynek mocy wymaga nowej ustawy i refleksji nad jego kosztem – mówi Joanna Pandera, szefowa Forum Energii w rozmowie z Energy Drink.

Nieczęsto zdarza mi się powoływać na twórczość Forum Energii i jego szefowej, ale warto odnotować tę wypowiedź, bo rzeczywiście wygląda to tak, iż Rynek Mocy jakby łapał ostatnio zadyszkę. Warto się zastanowić, czy w pełni odpowiada na wyzwania, przed którymi stoi polska energetyka. Nie oznacza to jednak, że należy go likwidować. Wręcz przeciwnie. Rynek Mocy, póki co, stabilizuje system i daje możliwość utrzymywania w gotowości jednostek konwencjonalnych, bez których bezpieczeństwo dostaw energii byłoby dziś znacznie bardziej problematyczne. Ale pojawiają się turbulencje. Ostatnie aukcje pokazały, że mechanizm może potzebować korekt i większej przewidywalności. Pamiętajmy, że zmienia się struktura systemu, rośnie udział źródeł zależnych od pogody, a jednocześnie część istniejących elektrowni konwencjonalnych jest coraz starsza i ekonomicznie coraz trudniejsza do utrzymania.

Dlatego zgadzam się, iż nadszedł chyba dobry moment na dyskusję i ewentualną korektę ustawy. Wiemy, że trwają prace nad nowymi regulacjami. Rynek Mocy powinien zostać utrzymany, ale trzeba go zapewne skorygować, aby rzeczywiście kupował to, czego potrzebuje system – dyspozycyjność, pewność dostaw i moc wtedy, kiedy jest najbardziej potrzebna. Bo bezpieczeństwo kosztuje. Pytanie tylko, czy za ten koszt dostajemy dokładnie to, za co płacimy.

Piątek – 11 września

Notowania ropy Brent już od kilku dni stabilnie powyżej symbolicznej bariery 100 USD za baryłkę. W wojnie kto kogo przetrzyma, Europejczycy wychodzą bardzo kiepsko.

A sytuacja się zaostrza, przypomnieli o sobie jemeńscy rebelianci z plemienia Huti, sojusznicy Iranu. Nie dość, że ostrzelali infrastrukturę energetyczną i naftową w Arabii Saudyjskiej, w tym rurociąg przecinający półwysep arabski służący teraz transportowi ropy na zachodnie wybrzeże, to teraz ogłosili blokadę cieśniny Bab-el Mandeb stanowiącej bramę do Morza Czerwonego i dalej przez Kanał Sueski do Europy. Niedobrze…

***

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie utrzymał w mocy decyzję środowiskową ws. pierwszej elektrowni jądrowej na Pomorzu.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę organizacji Bałtyckie SOS Tym samym decyzja środowiskowa, kluczowy element w procesie inwestycyjnym, wydaje się być już zachowana. Sprawa zdążyła nabrać długiej historii, ponieważ interesujący nas akt administracyjny Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z 19 września 2023 r. był podważany przez tzw. organizacje ekologiczne na różne sposoby. Próbowano m.in. wstrzymywać wykonalność decyzji. Obecne orzeczenie WSA, to już kolejny podobny wyrok, bo elektrownią zajmował się poza WSA także Naczelny Sąd Administracyjny. Bałtyckie SOS to nie jedyni aktywni przeciwnicy polskiego atomu spośród tzw. ekologów. Inna obecna tu organizacja to EKO-UNIA. Ci nie zatrzymywali się na ścieżce sądowej i postanowili napisać donos do ABW. EKO-UNIĘ wspomagał przy tej sprawie niezrównany Piotr Niemczyk, były płk UOP, znany „profesjonalista”, który zasłynął obroną do końca Pawła Rubcowa, złapanego przez nasze służby oficera GRU. Prawdziwy Dream Team obrońców interesu Polski.

Co ciekawe, przy protestach przeciw budowie elektrowni organizowanych przez Bałtyckie SOS w 2022 r. objawiła się jeszcze jedna osoba. Dziś to prawdziwa gwiazda jaśniejąca na firmamencie obecnego rządu, Pani Minister Urszula Zielińska. A wywiad, jaki wówczas udzieliła dla lokalnego portalu naszewejherowo.pl zakończyła słowami: „A budowa elektrowni jądrowej nie jest dziś nikomu w Polsce potrzebna.” Słowa te padły pod koniec kwietnia 2022, dwa miesiące po pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę. Hm… Ciekawe, czy Pani Minister zdążyła zmąd… zmienić zdanie…

Sobota – 12 września

Rośnie niepokój mieszkańców Sosnowca, czy w zimę będą mieli ciepło w domach?

Nierozwiązana sprawa kontraktu między dostawcą ciepła, tj. EC Zagłębie Dąbrowskie (ECZD), a właścicielem sieci przesyłowej – Tauron Ciepło (TC) – weszła w fazę otwartego sporu. A problem jest poważny, bo stawką jest zapewnienie mieszkańcom Zagłębia ciepła na zimę! 31 sierpnia wygasła umowa na dostawy ciepła z ECZD do sieci TC. Dzień później elektrociepłownia została fizycznie odłączona od sieci. I w tym momencie wielomiesięczny, a właściwie wieloletni spór przestał być tylko kwestią negocjacji między dwiema firmami. W sprawę zaangażowali zostali Urząd Regulacji Energetyki i Prezydent Sosnowca.

Negocjacje trwały naprawdę długo. Jak wynika z materiałów BiznesAlertu, rozmowy w sprawie nowego kontraktu rozpoczęły się już w styczniu 2024 roku. Od tego czasu strony nie zdołały jednak uzgodnić warunków dalszej współpracy. Trudno więc nie zadać pytania, dlaczego problem dotyczący źródła ciepła dla mieszkańców dużego miasta nie został rozwiązany wcześniej. Tym bardziej że termin wygaśnięcia umowy był znany z dużym wyprzedzeniem.

Odpowiedzią mogą być pieniądze i pozycja na lokalnym rynku, tzn. czyje ciepło zostanie podane do sieci i kto na tym zarobi. TC twierdzi, że jest już w stanie własnymi siłami zabezpieczyć dostawy i samemu zgarnąć przychody z tego tytułu. Tauron ma również plan długoterminowy – wzmocnić swoją pozycję na lokalnym rynku dzięki nowemu źródłu przy Elektrowni Łagisza o mocy około 120 MWt oraz rozbudowie sieci. Obie kwestie są jednak problematyczne.

Po pierwsze, według informacji przywołanych przez BiznesAlert w piśmie z 31 lipca sam Tauron Ciepło wskazywał na ryzyko problemów w przypadku kilku dni z temperaturą poniżej –15°C i możliwość niedotrzymania standardów obsługi odbiorców oraz większe prawdopodobieństwo awarii przy zwiększonym obciążeniu sieci i źródeł. Spółka później de facto zdementowała te słowa zapewniając, że jest w stanie własnymi siłami zabezpieczyć dostawy, ale poważne wątpliwości zostały. Przywołuje się fakt, iż przez ostatnie sześć lat ECZD aż 40 razy zastępowała Elektrownię Łagisza w zasilaniu magistrali, za którą samodzielnie odpowiadała TC. W takiej sytuacji pytania o zdolność zastąpienia ECZD przez TC już teraz są jak najbardziej zasadne. Po drugie, wspomniane inwestycje dot. nowego źródła w Łagiszach mają zostać ukończone dopiero około 2030 roku. Tym bardziej więc, nie rozwiązują problemu najbliższych kilku zim.

Podstawą negocjacji była skala zamawianych dostaw. TC proponowało 80 MWt i około 500 tys. GJ rocznie. ECZD natomiast 220 MWt i około 2 mln GJ. Prezes ECZD Sławomir Wołyniec w rozmowie z BiznesAlertem zwracał uwagę, że elektrociepłownia ponosi znaczną część kosztów stałych niezależnie od wielkości produkcji. Im mniejszy odbiór, tym wyższy może być więc jednostkowy koszt ciepła. Jednocześnie – aby zapewnić dostawy na czas postępowania przed URE – zadeklarował gotowość powrotu do warunków poprzedniej umowy, nawet jeśli byłyby one dla ECZD ekonomicznie niekorzystne. Regulator będzie musiał odpowiedzieć na pytanie, jak zapewnić mieszkańcom ciepło, nie doprowadzając do ekonomicznego wyniszczenia któregoś ze źródeł. Marginesu bezpieczeństwa już praktycznie nie ma.

W tym sporze jest jeszcze jeden wymiar, którego nie da się łatwo wpisać do arkusza kalkulacyjnego. ECZD to nie tylko określona moc cieplna, cena za GJ czy koszty stałe. To także historia zakładu – 113 lat działalności, jego pracownicy i miejsce, jakie elektrociepłownia przez dziesięciolecia zajmowała w lokalnym systemie ciepłowniczym. To również pracodawca i część gospodarczego krajobrazu Zagłębia. Oczywiście żadna z tych okoliczności nie może zastąpić rachunku ekonomicznego, warto jednak pamiętać, że nie wszystko, co ważne dla lokalnej społeczności, da się przeliczyć na pieniądze. A trwałe ograniczenie roli istniejącego źródła może mieć konsekwencje znacznie wykraczające poza samą cenę dostarczonego ciepła.

Niedziela – 13 września

A węgiel wciąż potrzebny, choć sytuacja w górnictwie cały czas ciężka.

Pojawiły kolejne dane Agencji Rozwoju Przemysłu nt. polskiego sektora węgla kamiennego. Dysponujemy już informacjami za pierwsze półrocze 2026 r. Polskie górnictwo nadal nie jest rentowne, ale najnowsze dane pokazują, że sytuacja zaczyna się poprawiać. Nie jesteśmy więc skazani na jeden, dramatyczny scenariusz jeżeli chodzi o rentowność branży.

W pierwszym półroczu 2026 r. górnictwo węgla kamiennego poniosło 2,54 mld zł straty netto. To bardzo dużo, ale rok wcześniej strata przekraczała 4 mld zł. Przychody pozostały na podobnym poziomie – około 16,7 mld zł – natomiast koszty spadły z około 21,3 do 19,3 mld zł. Jeszcze ciekawsze są dane dotyczące wydajności. W pierwszym półroczu 2025 r. na jednego zatrudnionego przypadało średnio 283,5 tony wydobytego węgla. Rok później było to już 301,3 tony. W tym samym czasie zatrudnienie zmniejszyło się z 72,5 tys. do 66,4 tys. osób, a wydobycie wzrosło – z 20,4 do 21,15 mln ton. Spadł również koszt bieżącej produkcji: z 955 do 827,6 zł za tonę ekwiwalentu węglowego. Koszt pracy zmniejszył się z 455 do 374 zł. To nie jest jeszcze wynik, który pozwala ogłosić sukces ekonomiczny branży, ale to jednak wyraźny sygnał, że można znaleźć rezerwy w procesie restrukturyzacji.

I właśnie na to warto zwrócić uwagę. Przez lata polskie górnictwo było przedstawiane jako sektor schyłkowy, który należy jak najszybciej zamknąć. Tymczasem energetyka nie działa w próżni. Potrzebuje paliwa, a państwo potrzebuje źródeł energii, nad którymi ma kontrolę. Dzisiaj znaczenie tego argumentu rozumiemy bardziej niż jeszcze kilka lat temu. Świat, w tym Europa żyje w cieniu napięć geopolitycznych i kolejnych wojen. Ma to wprost przełożenie na niepewność na rynkach paliw i turbulencje w branży energetycznej w każdym właściwie państwie w Europie. Jak pisałem wcześniej, całkiem realny jest scenariusz jesienno-zimowego kryzysu energetycznego, a taki potrafi błyskawicznie zmieniać rachunek ekonomiczny poszczególnych paliw. Przymusowy import paliw i energii zawsze oznacza zależność od innych. Własny węgiel nie rozwiązuje wszystkich problemów polskiej energetyki, ale ogranicza przynajmniej część ryzyka.

Nie oznacza to, że każdą kopalnię należy utrzymywać bez względu na koszty. Przeciwnie. Najnowsze dane pokazują jednak, że obniżanie kosztów i zwiększanie wydajności ma sens. Trzeba zamykać to, czego ekonomicznie nie da się obronić, ale jednocześnie warto utrzymywać te zdolności wydobywcze, które mogą mieć znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego. I otwierać nowe. Branża ma problemy, ale poprawia wydajność, ogranicza koszty i zmniejsza stratę. A w niespokojnych czasach własne paliwo energetyczne jest wartością, której nie powinno się lekceważyć.

Dlatego dzisiejsze dane o polskim górnictwie nie są powodem do triumfu. Są natomiast powodem, żeby nie skreślać węgla używając argumentu ekonomicznego, bo jak widać i tu sytuacja może się poprawić.

***

Nieoczekiwanego wsparcia polskiemu węglowi udziela Międzynarodowa Agencja Energetyki!

W najnowszym raporcie Coal Mid-Year Update 2026 MAE koryguje swoje wcześniejsze prognozy dotyczące światowego rynku węgla. Zamiast niewielkiego spadku światowego zapotrzebowania w tym roku przewiduje jego wzrost o 1,2%, do rekordowych 8,94 mld ton. Powód? Między innymi wojna na Bliskim Wschodzie i związany z nią wzrost cen gazu. Ograniczenie dostaw LNG przez cieśninę Ormuz sprawiło, że w części państw produkcja energii przesuwa się z gazu w stronę węgla (piszę o tym w notce poniedziałkowej). Zjawisko to MAE dostrzega również w Europie.

I tutaj pojawia się w raporcie Polska. MAE przyznaje, że w pierwszym półroczu 2026 r. produkcja energii elektrycznej z węgla w naszym kraju wzrosła o 5% przy zeszłorocznym 3% spadku. To ważny sygnał, szczególnie w zestawieniu z danymi krajowymi pokazującymi, że polskie górnictwo nadal ma poważne problemy ekonomiczne, ale jednocześnie poprawia wydajność i ogranicza koszty.

Oczywiście, to jeszcze nie ten czas by MAE ogłosiła węgiel paliwem przyszłości. Ale Raport pokazuje coś znacznie bardziej praktycznego: system energetyczny musi reagować na ceny i bezpieczeństwo dostaw. Kiedy gaz drożeje, a jego dostępność staje się niepewna, elektrownie dysponujące możliwością spalania węgla mogą zwiększyć jego wykorzystanie.

Dla Polski ma to szczególne znaczenie. Jesteśmy jednym z niewielu państw europejskich posiadających własne, znaczące zasoby węgla i rozbudowany system energetyki węglowej. MAE właściwie potwierdza, że zdolności wydobywcze i sprawne elektrownie węglowe są elementem bezpieczeństwa energetycznego. Organizacja prognozuje, że globalne zapotrzebowanie na węgiel może wzrosnąć także w 2027 r. Polska nie powinna więc patrzeć na swój węgiel wyłącznie jak na problem do rozwiązania. Powinna patrzeć również na niego jak na zasób bezpieczeństwa, który trzeba racjonalnie i ekonomicznie wykorzystać.

***

FOT. Obraz wygenerowany przez AI.

***

Źródła:

  • www.investing.com
  • www.reuters.com/business/energy/qatarenergy-cancels-gas-deliveries-italys-edison-until-early-november-2026-08-28/?utm_source=chatgpt.com
  • www.euronews.com/business/2026/08/31/qatarenergy-extends-lng-cancellations-into-november-as-hormuz-disruption-drags-on?utm_source=chatgpt.com
  • www.tbsnews.net/bangladesh/energy/hormuz-gridlock-qatarenergy-extends-lng-supply-suspension-bangladesh-till-november?amp=&utm_source=chatgpt.com
  • www.reuters.com/business/energy/qatari-uae-lng-cargoes-transferred-via-ship-to-ship-outside-strait-hormuz-2026-09-02/?utm_source=chatgpt.com
  • www.ft.com/content/5e9db3c2-70c0-40da-8767-88dcbaf8cfc5?utm_source=chatgpt.com&syn-25a6b1a6=1
  • www.uokik.gov.pl/public/index.php/uokik-zbadal-przyczyny-podwyzek-cen-pelletu?utm_source=chatgpt.com
  • www.energydrink.today/2026/08/28/skokowy-wzrost-cen-pelletu-moze-byc-wspierany-przez-eksport-do-niemiec/
  • www.rp.pl/polityka/art45098371-wiceminister-klimatu-i-srodowiska-mikolaj-dorozala-podal-sie-do-dymisji?utm_source=chatgpt.com
  • www.gramwzielone.pl/trendy/20375871/energetyka-siegnie-po-wode-ze-sciekow-pobor-z-wisly-moze-spasc-nawet-o-80-proc
  • www.gov.pl/web/wody-polskie/polska-stawia-na-nowoczesne-gospodarowanie-woda—nowe-przepisy-wespra-bezpieczenstwo-energetyczne-i-ochrone-zasobow-wodnych?utm_source=chatgpt.com
  • WT-www.kancelarium.pl/projekty-ustaw/poselski-projekt-ustawy-o-zmianie-ustawy-prawo-wodne-s10d2648?utm_source=chatgpt.com
  • www.isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?SessionID=495CE0027C3377556BFEE00BECF68732CE608634&id=WDU20260001156&utm_source=chatgpt.com
  • www.wiadomosci.wp.pl/siemoniak-u-szefow-wywiadu-usa-tematem-rosyjski-sabotaz-7327616618543264a?utm_source=chatgpt.com
  • www.energydrink.today/2026/09/09/cia-przekazuje-polsce-nieznane-informacje-o-jej-bezpieczenstwie-po-wizycie-na-kremlu/
  • www.reuters.com/business/aerospace-defense/russia-evades-ukraine-electrical-substation-defences-with-small-unjammable-2026-07-10/?utm_source=chatgpt.com
  • www.pravda.com.ua/eng/news/2026/08/18/8049125/?utm_source=chatgpt.com
  • www.bankier.pl/wiadomosc/BGK-podpisal-z-PGE-list-intencyjny-ws-umowy-pozyczki-z-FBiO-do-300-mln-zl-opis-9193829.html?utm_source=chatgpt.com
  • www.energydrink.today/2026/09/08/pandera-rynek-mocy-wymaga-nowej-ustawy-i-refleksji-nad-jego-kosztem/
  • www.pse.pl/aktualnosci-rynku-mocy?utm_source=chatgpt.com
  • www.energydrink.today/2026/09/09/baltyckie-sos-przegrana-sad-decyzja-srodowiskowa-elektrownia-jadrowa-pomorze-polska/
  • www.wejherowo.naszemiasto.pl/elektrownia-jadrowa-na-kaszubach-poslanka-partii-zieloni/ar/c3-8782069
  • www.biznesalert.pl/ec-zaglebie-dabrowskie-nie-chcemy-w-styczniu-szukac-winnych/
  • www.biznesalert.pl/elektrocieplownia-odcieta-od-sieci-tauronu-sosnowiec-bez-rezerwy/
  • www.energia.rp.pl/wegiel/art45081261-w-polskim-gornictwie-rosnie-wydajnosc-pomogla-restrukturyzacja?utm_source=chatgpt.com
  • www.polskirynekwegla.pl
  • www.www.iea.org/news/global-coal-demand-set-to-increase-this-year-amid-middle-east-conflict?utm_source=chatgpt.com
Autor tekstu
Paweł Przychodzeń

Paweł Przychodzeń

prawnik, menedżer, ekspert w branży zamówień publicznych, od lat zajmuje się zawodowo sektorem energetycznym m.in. były wiceprezes PGNiG Termika (obecnie Orlen Termika).

Wyszukiwarka
Kategorie
Paweł Przychodzeń

Paweł Przychodzeń

prawnik, menedżer, ekspert w branży zamówień publicznych, od lat zajmuje się zawodowo sektorem energetycznym m.in. były wiceprezes PGNiG Termika (obecnie Orlen Termika).

blank
Pobierz artykuł w PDF
Czytaj więcej
blank