Terror w rytmie klasyki. Na rogu Szuchewycza i Moniuszki. UPA bój kolejny?

Terror w rytmie klasyki. Na rogu Szuchewycza i Moniuszki. UPA bój kolejny?

blank

Wolelibyście mieszkać na ulicy Szuchewycza czy Moniuszki? A może gdzieś pomiędzy Chopina a SS-manów? Jak ten kraj ma być normalny?  

Czasami z oddali widać lepiej. Byłem co prawda ze dwa razy w Tarnopolu. Pamiętam sprzed dobrych 20 lat zniszczony kościół Dominikanów, chyba przerobiony na magazyn zbożowy, a potem chyba na cerkiew. Pamiętam ciepłą wódkę pitą z tamtejszymi urzędniczkami poznanymi w kawiarni. Rozmów o polityce nie pamiętam. Ale o polityce Tarnopolskiej sporo mówi GoogleMaps, a dokładnie nazwy ulic. Zwrócił mi na to uwagę znajomy, geniusz researchu i internetowego śledztwa, którego z tego miejsca serdecznie pozdrawiam. A teraz przechodząc do rzeczy.

UPA 2.0.


Mapę może zobaczyć każdy i nic lepiej nie pokazuje żywiołów, które walczyły o rząd dusz na Ukrainie w ostatnich latach. Kiedyś było prościej. Jeszcze kilka lat temu w centralnym punkcie położonych przy granicy z Rumunią Czerniowiec był wielki pomnik sowieckich żołnierzy. Marksy i Leniny, wyzwoliciele z Armii Czerwonej i NKWD straszyli do 2022 roku, w końcu u nas też wciąż straszą – choćby z gigantycznego mauzoleum przy ulicy Żwirki i Wigury w Warszawie, pierwsza większa rzecz, którą widzą przyjezdni jadący taksówką z Okęcia do centrum Warszawy. Częściowo po 2014 roku, a po 2022 roku pełną gębą, sowiecczyzna zaczęła znikać.

Zostali gdzieniegdzie Moniuszko, Chopin, czasem Lech Kaczyński, pięknie go uczczono choćby w Żytomierzu (miałem stamtąd pradziadka), zaznaczała się rozsądna siła, która zauważała, że z dorobku kulturowego dawnych RP i oni mogą skorzystać. Ale szybko inwazję na nią przeprowadzili miłośnicy Bandery i Szuchewycza, SS Galizien i czystej krwi ukraińskiej wolnej zarówno od polskości, jak i od pobratymców, którzy by chcieli z tą polskością dialogu. Całkiem jak UPA tylko w wersji symbolicznej. Tak samo jak poprzednicy destrukcyjni tak naprawdę dla swoich własnych rodaków.

Ukraiński Braun?


Nie jestem fanem nakręcania tego konfliktu na poziomie społecznym. Rażą mnie prorosyjskie wypowiedzi, obrażanie całej masy uchodźców i wielu ludzi od lat ciężko pracujących w Polsce, a także żołnierzy ginących za swój kraj. Ale przede wszystkim uważam, że w polityce liczą się interesy, a gdyby normalni politycy rządzili tam i czysty pragmatyzm rządził u nas to moglibyśmy funkcjonować jak Niemcy i Francuzi.

Niekiedy konkurować, ale stanowić jednak jakąś środkowoeuropejską siłę, która dała o sobie znać w końcu chociażby podczas ataku Putina na Gruzję. Ale jak prowadzić jakąkolwiek rozmowę pod stadionem Szuchewycza? Przy wszystkich swoich wadach niemieckie AfD nie domaga się stawiania pomników Himmlera.

A Ukraińcy dorobili się przecież nowych bohaterów. Jest dość oddziałów, dywizji, poległych i pomordowanych, których można uczcić. Postawienie na kult banderyzmu jest świadome. Ma umacniać naród w oparciu o poczucie wrogości wobec Rosjan na Wschodzie i Polaków na Zachodzie, a także na pewnym sentymencie wobec niemieckich polityków.W tym sensie polskim odpowiednikiem Zełeńskiego, nurtu, w który cynicznie się wpisuje, jest Grzegorz Braun, a nie Karol Nawrocki, który słusznie odesłał order. Ale nawet i tu trzeba zachować proporcję, bo za Braunem przy całej mojej niechęci do jego putinowskich rejterad nie stoi ten ponury, zbrodniczy bagaż przeszłości, z którym z dumą zdecydowały się podążać najpierw samorządy zachodniej Ukrainy, a teraz prezydent tego kraju.

Autor tekstu
Wiktor Świetlik

Wiktor Świetlik

Współtwórca Kanału i mediów Dobitnie. Redaktor naczelny Dobitnie.pl. Były szef Centrum Monitoringu Wolności Prasy i radiowej Trójki, a także pełnomocnik zarządu PAP ds. walki z deziformacją. Autor 4 książek.

Wyszukiwarka
Kategorie
Wiktor Świetlik

Wiktor Świetlik

Współtwórca Kanału i mediów Dobitnie. Redaktor naczelny Dobitnie.pl. Były szef Centrum Monitoringu Wolności Prasy i radiowej Trójki, a także pełnomocnik zarządu PAP ds. walki z deziformacją. Autor 4 książek.

blank
Pobierz artykuł w PDF
Czytaj więcej
Przemysław Miśkiewicz
blank