Upadek Europy coraz bliższy

Upadek Europy coraz bliższy

blank

Upadek cywilizacji europejskiej jaką znamy, jest bliżej niż nam się wydaje. Do połowy obecnego stulecia, Europa i UE zostaną całkowicie zmarginalizowane i zdominowane przez zamorskie potęgi. Demografia, kryzys energetyczny i tożsamościowy to główne powody zmierzchu Europy…

Co się stało z europejską cywilizacją?

Przez niemal pięć stuleci – od epoki wielkich odkryć geograficznych i rewolucji przemysłowej – to Europa dyktowała tempo globalnego rozwoju. Nadawała kierunek nauce, kształtowała globalny handel, tworzyła normy prawne oraz dominowała militarnie i politycznie. Dziś ten okres nieuchronnie dobiega końca i wskazują na to twarde wskaźniki gospodarcze, demograficzne i naukowe. W perspektywie nie dłuższej niż 50 lat Europa stanie się pariasem świata ustępując potęgom Azji, Ameryki oraz szybko rozwijającego globalnego Południa. Procesowi temu sprzyja, wbrew temu co twierdzą politycy i euroentuzjaści integracja europejska.

Główny powód – zima demograficzna

Najbardziej nieuchronną i policzalną przyczyną słabnięcia Europy jest jej struktura społeczna. Stary Kontynent starzeje się w tempie nienotowanym dotąd w historii ludzkości. W 1950 roku średnia wieku w krajach obecnej UE wynosiła 34 lata, obecnie 44 lata. Liczba osób 65+ wówczas to było zaledwie 8% populacji, obecnie 21%. Wskaźnik dzietności we większości krajów europejskich kształtuje się znacznie poniżej poziomu zastępowalności pokoleń. Obecny średni wskaźnik dzietności w Unii Europejskiej wynosi 1,34 urodzeń na kobietę (dane Eurostatu), a powinno być przynajmniej 2,1 urodzin.

Polityka imigracyjna Komisji Europejskiej zapoczątkowana przez Angelę Merkel nie poprawiła sytuacji, gdyż transferowani cudzoziemcy w swojej masie zainteresowani są przede wszystkim korzystaniem z europejskiego socjalu. Duża ilość osób w wielu poprodukcyjnym i niepracujących wywołała zapaść systemów socjalnych i ogromne obciążenie gospodarek. Brak młodej generacji zabija rozwój i ogranicza możliwości adaptacji do nowych warunków ekonomicznych.

Kryzys strukturalno-polityczny

To co wielbiciele UE pokazują jako jej siłę – dobrowolna integracja państw narodowych, które wcześniej ze sobą rywalizowały, a czasem walczyły, jest jej największą słabością skazującą projekt na porażkę. W historii świata 95% integracji terytorialnej odbywało się na drodze siły i podboju. Pokojowe unie to historyczna anomalia w czasach ludzkości. Unia polsko-litewska, czy konfederacja szwajcarska to wyjątkowe przykłady udanych integracji.

W historii świata fizyczna dominacja silnych nad słabymi była normą napędzającą rozwój gospodarczy i polityczny. Nie ma „narodu europejskiego”. UE jest zbiorowością 27 odrębnych narodówo zupełnie odmiennych wrażliwościach historycznych, językach i tradycjach. Brak tej więzi sprawia, że w momentach kryzysu dominują interesy narodowe, a nie wspólnotowe. Główne osie sporów wewnątrz UE; północ-południe, wschód-zachód oraz brak wspólnej pamięci historycznej to zapalniki procesów rozkładu Europy.

Kryzys tożsamościowy i nowa ideologia

Unia Europejska słabnie ponieważ nie ma wspólnego fundamentu kulturowego i społecznego. Ojcowie założyciele Wspólnoty Europejskiej w latach 50 XX wieku przyjęli, że kontynent łączy głęboka tożsamość duchowa i kulturowa oparta na dziedzictwie grecko-rzymskim i chrześcijańskim. Obecnie rządzący Brukselą zrelatywizowali ten system wartości nadając mu całkowicie laicki charakter. Ofiarami tej operacji stało się pojęcie rodziny i ochrony życia. Pogłębia to podziały kulturowe pomiędzy państwami UE i rodzi nowe granice napięć pomiędzy elitami a społeczeństwami.

Zastępując próżnię po chrześcijaństwie elity brukselskie wprowadziły klimatyzm jako wiarę zastępczą. O tym że Green Deal stał się oficjalną ideologią państwową UE świadczą dogmatyzm i kneblowanie merytorycznej krytyki w dyskusji nad polityką klimatyczną, nieliczenie się z kosztami i wprowadzanie szczegółowych regulacji dotyczących codziennego życia (nakazy termomodernizacji, normy dla budynków, ograniczenia w rolnictwie). To arbitralne narzucanie norm wywołuje napięcia i bunty obywatelskie. A w konsekwencji podważania i nieuznawania norm obowiązujących w UE.

Utrata taniej energii

Europa budowała swoją potęgę ekonomiczną na wydajnym i innowacyjnym przemyśle przetwórczym. Jej fundamentem była Europejska Wspólnota Węgla i Stali, gwarantująca dostęp do tanich surowców. Obecne władze UE, finansowane przez globalną konkurencję, wypchnęły gospodarkę europejską w ślepy zaułek Zielonego Ładu i transformacji energetycznej. Udział Europy w globalnym PKB nieprzerwanie spada (z poziomu ok. 25-30% jeszcze na początku XXI wieku do szacowanych poniżej 10-15% w połowie stulecia). Europejski model gospodarczy zmaga się z wysokimi kosztami energii, deindustrializacją i silną konkurencją państw, które elastyczniej wspierają własny przemysł. Brak dostępu do taniej energii jest też zasadniczą powodem przegranej UE w światowym wyścigu technologicznym.

AI wyemigrowało z Europy

W tym zakresie nieocenioną negatywną rolę pełni brukselska biurokracja pętająca regulacjami rozwój nowych technologii. Mimo szumnych deklaracji i gigantycznych środków nie jest w stanie efektywnie wspierać firm technologicznych, gdy potrzebują setek milionów. Dlatego UE nie wykreowała własnych gigantów BiG-Tech na wzór Apple. Bariery rozwojowe w UE powodują że naukowcy i inżynierowie decydują się na wyjazd do Doliny Krzemowej lub pracę dla amerykańskich korporacji. Powodem są znaczące różnice w wynagrodzeniach, dostęp do niemal nieograniczonych zasobów obliczeniowych oraz bardziej dynamiczne środowisko pracy. Europa to nie jest miejsce gdzie technologie są kreowane i skalowane.

Upadek cywilizacji europejskiej jest nieunikniony, a doprowadził do niego splot czterech głównych czynników: katastrofy demograficznej, ideologizacji gospodarki (Zielony Ład), biurokracji niszczącej innowacje oraz braku spójnej tożsamości narodowo-kulturowej.  W konsekwencji Unia Europejska z lidera przekształca się w widza globalnych procesów. W nadchodzącym półwieczu światowe centrum grawitacji definitywnie przesunie się w rejon Pacyfiku i Oceanu Indyjskiego, a Europa przyjmie rolę luksusowego, lecz pozbawionego sprawczości „rezerwatu kultury” – cenionego za jakość życia i historię, ale niemającego wpływu na kierunek, w którym zmierza ludzkość.

Autor tekstu
Adam Gorszanów

Adam Gorszanów

Adam Gorszanów. Uczestniczy w projekcie DOBITNIE PL, Menadżer , przedsiębiorca działający w branży paliwowo-energetycznej. Założyciel i wieloletni Prezes Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla. Wiceprezes Polskiej Grupy Górniczej S.A. ds handlowych. Działał w podziemiu niepodległościowym za co został odznaczony przez ŚP. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego - Złotym Krzyżem Zasługi

Wyszukiwarka
Kategorie
Adam Gorszanów

Adam Gorszanów

Adam Gorszanów. Uczestniczy w projekcie DOBITNIE PL, Menadżer , przedsiębiorca działający w branży paliwowo-energetycznej. Założyciel i wieloletni Prezes Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla. Wiceprezes Polskiej Grupy Górniczej S.A. ds handlowych. Działał w podziemiu niepodległościowym za co został odznaczony przez ŚP. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego - Złotym Krzyżem Zasługi

blank
Pobierz artykuł w PDF
Czytaj więcej
blank