Szczerość byłej kanclerz Niemiec jest rozbrajająca. Usiłując zrzucić winę na Polskę i kraje bałtyckie za wybuch wojny na Ukrainie, pokazuje dobitnie, że Berlin postrzega Europę Środkową wyłącznie jako strefę wpływów
Paweł Mościcki pokazuje, jak lewicowe dogmaty zniekształcają obraz konfliktu palestyńsko-izraelskiego i manipulują faktami o zbrodniach Hamasu i Izraela
Polska polityka historyczna właśnie osiągnęła dno. Oto szef Instytutu Pileckiego chce oddać Niemcom dobra kultury, które znajdują się w Polsce, a Berlin zgłasza do nich pretensje. Ot tak, by wszyscy
Berlin przestał już stawiać na Donalda Tuska. Tamtejsza prasa nie szczędzi mu krytyki, a politycy Unii Europejskiej nie udzielają już wsparcia. Co się takiego stało?