Karol Nawrocki jest politykiem twardym. Wiele razy udowodnił, że nie obawia konfrontacji i potrafi jasno artykułować polskie interesy. Dlaczego więc nie stawił czoła Wiktorowi Orbanowi?
Zaskoczył mnie też Donald, ten nasz. Najbardziej swoim strojem podczas wizyty w Angoli, ale cóż zrobić — może nie lubi Murzynów. Ale byłaby jazda, gdyby tak wystąpił Nawrocki, Duda czy
Oni mówią otwarcie, że nie będzie litości, przestrzegania prawa i ustalonych reguł. Domagają się procesów, w których pod sfingowanymi zarzutami, będą stawać ich polityczni rywale.
Trochę ta Polska nie taka, jak żeśmy chcieli, ale to też nasza wina — może trzeba było się bardziej zaangażować w politykę? Pretensje możemy mieć do siebie