Oni mówią otwarcie, że nie będzie litości, przestrzegania prawa i ustalonych reguł. Domagają się procesów, w których pod sfingowanymi zarzutami, będą stawać ich polityczni rywale.
Trochę ta Polska nie taka, jak żeśmy chcieli, ale to też nasza wina — może trzeba było się bardziej zaangażować w politykę? Pretensje możemy mieć do siebie
Z radością przywitaliśmy zdarzenie z Mieściska, gdzie człowiek wszedł do kościoła podczas mszy, poszarpał księdza, złamał krzyż – ten obłudny symbol, do którego się modlą zacofane baby i ich niedomyci