Felietony
Wiktor Świetlik
Co był było, gdyby numeru z przypisami nie zrobiła Karolina Opolska, a jakiś prawak, którego premier Tusk nie lubi?
Między hasłami „w......ć” i „j...ć PiS”, a mądrzeniem się typu „nie macie pojęcia o rzeczywistości”, jest jeszcze jakaś przestrzeń na dialog.
Przemysław Miśkiewicz
Trochę ta Polska nie taka, jak żeśmy chcieli, ale to też nasza wina — może trzeba było się bardziej zaangażować w politykę? Pretensje możemy mieć do siebie
Przemysław Miśkiewicz
Generałowie w kieckach i 130 kilogramowi piechurzy w armii. Komu to przeszkadzało panie Trump
Wiktor Świetlik
Monteskiuszowski trójpodział władzy jest tkluczem, czyli: postkomunistyczne oligarchie, zagraniczny kapitał i grupa wynarodowionych operatorów
Mariusz Staniszewski
Tusk używa go jako piorunochronu, który będzie zbierał na siebie gromy znawców prawa oraz niechęć wszystkich, którzy nie chcą dewastowania państwa
Wiktor Świetlik
Tego, co pani Wieniawa powiedziała, ostatecznie na gruncie psychologicznym i kulturowym można by bronić. JD Vance napisał o tym całą książkę
Przemysław Miśkiewicz
Zero ulic, zero pomników, zero tablic. Zawsze brak środków, brak większości w radzie miasta, a przede wszystkim brak chęci
Wiktor Świetlik
Protestujesz? Stajesz w obronie krzywdzicieli dzieci, terrorystów, bandytów? Numer stary jak świat
Przemysław Miśkiewicz
Czy dziennikarz śledczy, nie mógłby opisać kariery peowskiego Dyzmy, którego działania prawdopodobnie doprowadziły do śmierci człowieka?
Mariusz Staniszewski
Metody nie są ważne. Mają być skuteczne. Nawet jeśli – jak w przypadku Nowaka, Giertycha czy Grodzkiego – są jawną kpiną z prawa i obywateli.
Przemysław Miśkiewicz
Obecny wicepremier jest z tej samej partii co tatuś, więc nie w kontrze do ZSL-owskiego komunisty wszedł do polityki, tylko tata mu karierę utorował
Mariusz Staniszewski
Z radością przywitaliśmy zdarzenie z Mieściska, gdzie człowiek wszedł do kościoła podczas mszy, poszarpał księdza, złamał krzyż – ten obłudny symbol, do którego się modlą zacofane baby i ich niedomyci
Wiktor Świetlik
Palikot był najpopularniejszy wśród warszawskich dziennikarzy. Także po tym, jak wypróżnił się na pamięć ludzi, których znali
Przemysław Miśkiewicz
Dla mnie samo określenie „sztuka nowoczesna” jest bezsensowne, bo przecież w każdej epoce sztuka, która powstawała była nowoczesna
Wiktor Świetlik
Przez nieszczęśnika, który nie przełączył profilu, zobaczyliśmy kolejną rzecz – ewidentne powiązania ludzi rządzących dziś Polską z tymi środowiskami